Informacja zwrotna, czyli ocena kształtująca

Na początek spróbujmy sobie przypomnieć dowolną sytuację związaną z procesem edukacyjnym, w jakiej uczestniczyliśmy jako osoby uczące się. Dobrym przykładem może być kształtowanie umiejętności w ramach wybranej dyscypliny sportowej. Jak zachowuje się wówczas trener/ instruktor? Wydobywa na światło dzienne i wzmacnia dobre nawyki, koryguje błędy, daje szczegółowe wskazówki dotyczące np. technik ułożenia ciała zwiększających efektywność naszego ruchu. Na ile byłby skuteczny, gdyby zamiast postępować w opisany powyżej sposób, kierował do nas jedynie komunikaty typu dostatecznie, dobrze, bardzo dobrze? A do tego właśnie ogranicza się często informacja, jaką w szkole uzyskują uczniowie podczas zdobywania kluczowych umiejętności, które będą miały wpływ na jakość ich całego życia.

Dlaczego informacja zwrotna?

Informacja zwrotna powinna być przede wszystkim informacją właśnie. Nie oceną, opinią, pochwałą czy krytyką, ale dążącym do obiektywizacji komunikatem o mocnych stronach danego wytworu (wypracowania, eksperymentu, odpowiedzi ustnej, projektu, nagrania…) ucznia oraz o błędach, jakie popełnił. Obiektywizm zapewniają kryteria sukcesu, do których bezpośrednio odnosi się informacja zwrotna, znane uczniom przed przystąpieniem do realizacji zadania, a niekiedy ustalone wspólnie z nimi. Informacja zwrotna (ocena kształtująca) zawiera również konkretne wskazówki, jak wyeliminować błędy oraz sugestie dotyczące kolejnego kroku (kolejnych kroków) na drodze doskonalenia danej umiejętności.

Efektywna informacja zwrotna jest rzeczowa (oparta na faktach), odnosi się do pracy ucznia lub procesu uczenia się, a nie do osoby, jest napisana zrozumiałym, dostosowanym do wieku odbiorcy językiem, zaprasza ucznia do podjęcia dialogu z nauczycielem. W odróżnieniu od oceny sumującej (stopnia, procentów, systemu znaków) wspiera proces uczenia się, a nie go podsumowuje.

Dlaczego warto stosować informację zwrotną? Najprościej na to pytanie odpowiedzieć – bo działa. Potwierdzają to właściwie wszystkie badania edukacyjne, a John Hattie szacuje średnią wielkość efektu informacji zwrotnej na „0,79, czyli dwa razy więcej niż średni wpływ wszystkich zebranych działań edukacyjnych” (Hattie 2012, s. 210). Oznacza to, iż zastosowanie informacji zwrotnej daje uczniom dwukrotnie większą szansę na sukces niż wykorzystanie przez nauczyciela innych technik i strategii.

Ocena kształtująca zapewnia nie tylko szybki przyrost wiedzy i umiejętności, ale także pozwala nauczycielowi śledzić realne postępy uczniów oraz wspólnie z nimi świętować sukcesy (por. Marzano 2007, s. 15). Buduje w efekcie bardziej partnerskie relacje w klasie i umożliwia uczniom przejęcie odpowiedzialności za własny proces uczenia się (to od nich tak naprawdę zależy, na ile zaangażują się w poprawę i na jakim poziomie ostatecznie opanują daną umiejętność).

I wreszcie ostatni argument na rzecz oceny kształtującej – obowiązujące w Polsce prawo oświatowe. Rozporządzenie Ministra Edukacji z dnia 3 sierpnia 2017 r. w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych stwierdza bowiem w par. 12: „Ocenianie bieżące z zajęć edukacyjnych ma na celu monitorowanie pracy ucznia oraz przekazywanie uczniowi informacji o jego osiągnięciach edukacyjnych pomagających w uczeniu się, poprzez wskazanie, co uczeń robi dobrze, co i jak wymaga poprawy oraz jak powinien dalej się uczyć.” Czyż nie brzmi to dokładnie jak definicja informacji zwrotnej?

Co przeszkadza?

Skoro informacja zwrotna wydaje się najbardziej naturalnym sposobem wspierania ucznia w procesie uczenia się, rodzi się pytanie, dlaczego nie jest bardziej powszechnym narzędziem edukacyjnym w polskich szkołach.

Pierwszy powód wydaje się oczywisty: to przede wszystkim praco- i czasochłonność oceniania kształtującego. Zarówno dokładna analiza pracy ucznia w odniesieniu do kryteriów, jak i sama redakcja informacji zwrotnej zajmuje na pewno znacznie więcej czasu niż wystawienie oceny sumującej.

Z tym faktem trudno polemizować, na szczęście nauczyciele praktycy stosujący informację zwrotną na co dzień w swojej pracy znaleźli wiele sposobów – choćby częściowego – poradzenia sobie z tą trudnością (https://www.ceo.org.pl/sites/beta.serwisceo.nq.pl/files/news-files/zeszyt_dzielmy3_-_informacja_zwrotna.pdf). Może w tym pomóc na przykład wykorzystywanie tabel, skrótów i symboli (por. Sterna 2016, s. 86) czy zwiększenie roli samooceny i oceny koleżeńskiej (traktowanie ich jako pełnowartościowych informacji zwrotnych dla ucznia).

Zaryzykuję jednak stwierdzenie, że znacznie ważniejsze niż obiektywne przeszkody są przekonania nauczycieli i rodziców, które każą im sceptycznie podchodzić do oceniania kształtującego, a bezkrytycznie – do stopni.

Można by je zwerbalizować następująco:

 Stopnie dają rzetelną wiedzę o poziomie umiejętności mojego ucznia/dziecka.
• Stopnie są jedyną możliwością przekazania informacji o postępach mojego ucznia/dziecka.
• Lęk przed negatywną oceną najlepiej motywuje do pracy.
• Za dobrze wykonaną pracę należy się nagroda w postaci pozytywnej oceny.
• Rywalizacja między uczniami powoduje, że efektywniej się uczą.
• Szkoła nie może funkcjonować bez stopni, są one jej integralną częścią.

Robert Dilts, twórca teorii poziomów neurologicznych, odkrył, iż działanie ludzi może być interpretowane na uporządkowanych hierarchicznie poziomach: środowiska, zachowań, umiejętności, przekonań i wartości, tożsamości oraz duchowości. Jakie to ma znaczenie dla informacji zwrotnej w szkole?

Wydawać się może na pozór, iż chodzi jedynie o wprowadzenie do kultury organizacyjnej danej placówki nowego zachowania, czyli ograniczenia stopni na rzecz oceny kształtującej. Sprawa jest jednak znacznie bardziej skomplikowana, o powodzeniu tego przedsięwzięcia zadecydują bowiem najprawdopodobniej wartości i przekonania osób, które zachowanie to mają zaimplementować. Skoro „nasze wartości i przekonania wzmacniają lub osłabiają nasze działanie” (Krawczyńska-Zaucha 2015, s. 127), nie zawsze uświadomione przeświadczenia nauczycieli dotyczące ocen, przebiegu procesu uczenia się czy działania szkoły jako instytucji mają realny wpływ na ich decyzję o podjęciu bądź nie wysiłku wprowadzenia informacji zwrotnej do własnej praktyki.

Teoria Diltsa tłumaczy zatem, dlaczego zmiana w szkole (a jest nią na pewno wprowadzenie oceniania kształtującego) napotyka na opór nauczycieli. Nie chodzi tylko o konieczność modyfikacji swoich zachowań czy nabycia nowych umiejętności, cały proces przebiega głębiej, właśnie na poziomie wartości i przekonań. Ich siła jest trudna do przecenienia, to one właśnie napędzają sprzeciw wobec nowych rozwiązań oraz ich kontestację. Uzmysłowienie sobie tego faktu pomaga, po pierwsze, zrozumieć nauczycieli, a po drugie – świadomie z nimi pracować.

Historia jednego przypadku

Jestem nie tylko dyrektorką szkoły, ale przede wszystkim nauczycielką języka polskiego, a także trenerką Centrum Edukacji Obywatelskiej, które od 2003 r. wprowadza ocenianie kształtujące do polskich szkół.

Historia mojej przygody z informacją zwrotną, której udzielam w głównej mierze do różnych form wypowiedzi pisemnej, pokazuje, że znalezienie najlepszego dla siebie sposobu udzielania uczniom IZ wymaga czasu, cierpliwości i… nieprzywiązywania się do poznanych czy wymyślonych przez siebie rozwiązań warsztatowych.

Początkowo moje informacje zwrotne miały formę listów pisanych do uczniów – takie narzędzie poznałam na pierwszym szkoleniu z oceniania kształtującego. Zawsze wykorzystywałam komputer i wklejałam IZ do zeszytów uczniów, co pozwalało mi kopiować części tekstu oraz wklejać je do różnych informacji zwrotnych.

W drugim etapie przekazywałam swój komentarz do pracy w formie tabeli, która zawierała poszczególne kryteria oraz graficzną informację o stopniu ich realizacji (system plusów i minusów), a także szczegółowe uwagi. Przed przystąpieniem do poprawy uczniowie zaznaczali to kryterium, nad którym najbardziej chcieli się skupić przy drugiej redakcji tekstu. Rozdawałam uczniom komentarze i prosiłam o samodzielne wklejenie ich do zeszytów.

W tej chwili używam dwóch kolorów długopisów/ markerów: jednym zaznaczam szczególnie wartościowe fragmenty pracy, drugim – zdania wymagające poprawy. Dopisuję uwagi przy konkretnym zdaniu/ akapicie, wykorzystując strzałki, zakreślenia i inne elementy graficzne. Spostrzeżenia odnoszące się do poszczególnych kryteriów odnotowuję ręcznie przy każdym z nich, przy czym w przypadku pełnej realizacji ograniczam się jedynie do dwóch plusów lub uśmiechniętego emotikonu, bez tekstu.

Zawsze staram się podsumować komentarz co najmniej jednym bardziej spersonalizowanym zdaniem, motywującym ucznia do wysiłku.

Dostrzegam wiele zalet ostatniego rozwiązania:

• zmniejszenie czasochłonności informacji zwrotnej,
• większa czytelność IZ dla uczniów (wniosek na postawie ich wypowiedzi),
• możliwość koncentracji na konkretach i szczegółach (wcześniej uczniom trudno było odnaleźć fragmenty wymagające ich interwencji),
• skupienie uwagi uczniów poprzez zastosowanie prostych znaków graficznych,
• pokazywanie uczniom wartości nielinearnego tekstu (bardzo przydatne przy nauce notowania).

Czy to rozwiązanie jest idealne i ostateczne? Nie – ostatnio dostrzegłam, że niewystarczająco zachęcam uczniów do samodzielności i pogłębiania ich myślenia. Zamierzam udoskonalić ten obszar poprzez pytania otwarte dotyczące „procesów, które zaszły, by coś zrobić lub wykonać zadanie” oraz „monitorowania przez ucznia własnych procesów uczenia się” (Hattie 2015, s. 216-217).

Pragnę podkreślić, iż opisana modyfikacja narzędzi wymagała ode mnie wyjścia poza strefę komfortu: komentarze wydawały mi się mniej dopracowane, zawierały skreślenia, a mój charakter pisma pozostawiał wiele do życzenia. A jednak ta forma lepiej służyła moim uczniom! Sprawdziła się zatem stara zasada, mniej znaczy więcej.

Co sprawiło, że byłam gotowa wypróbowywać różne rozwiązania? Właśnie przekonanie, że informacją zwrotną wspieram proces uczenia się moich uczniów, a optymalizacja jej formy pomoże mi robić to efektywniej. Z tym przekonaniem nie wchodziłam jednak do swojej pierwszej klasy, ba! – nie miałam go nawet, gdy zaczynałam pierwsze próby z ocenianiem kształtującym dobrych kilka lat później. Rozmowy z uczniami, lektury, a przede wszystkim spotkania z nauczycielami i nauczycielkami, którzy dzielili się ze mną swoimi refleksjami o procesie uczenia się – to wszystko zaowocowało zmianą mojego myślenia, że należy wystawiać ocenę za każdą aktywność ucznia.

Cały materiał dostępny w Niezbędniku o Ocenianiu Kształtującym, Dyrektor Szkoły, maj 2019 http://www.czasopisma.wolterskluwer.pl/dyrektor-szkoly/zawartosc-numerow/1635-dyrektor-szkoly-5-2019

 o Autorce

Joanna Kostrzewa – dyplomowana nauczycielka języka angielskiego i polskiego w Szkole Podstawowej im. Wincentego Pola w Stawiszynie, trenerka i mentorka kursów internetowych w Centrum Edukacji Obywatelskiej w Warszawie. W codziennej pracy z uczniami stosuje ocenianie kształtujące, TIK, pracę metodą projektu, dramę.

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»
18/10/2021
Wielkanoc z CEO
Wiosna i odbywająca się w jej trakcie Wielkanoc, Dzień wody, Dzień lasów i dzień Ziemi to wspaniały moment na refleksję na temat środowiska naturalnego i naszego wpływu na nie. W...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań

Proste techniki wpierające proces uczenia się

Kiedy myślę o roli nauczyciela w XXI wieku, zauważam dużą zmianę, jaka dokonała się na przestrzeni lat. Przede wszystkim nauczyciel nie tylko jest osobą, która w procesie uczenia się przekazuje wiedzę; stał się moderatorem, który daje uczniowi przestrzeń do poszukiwań, dyskusji, odkrywania własnego potencjału. Jest to osoba, która zna style uczenia się swoich podopiecznych i dobiera odpowiednie techniki oraz narzędzia, aby wspomóc proces uczenia się każdego ucznia.

Będąc świadomą tej roli postanowiłam wzbogacić swój warsztat pracy w różnorodne techniki wspierające przyswajanie wiedzy przez moich uczniów; co więcej, techniki te są na tyle nieskomplikowane, że dostosowanie ich do konkretnej klasy, własnego przedmiotu nie wymaga od nauczycieli wielkich nakładów pracy.

Praca z kostkami metodycznymi

Praca z kostkami metodycznymi to jedna z moich ulubionych technik wspierająca proces uczenia się. Kostki metodyczne są dwie – niebieska na początek lekcji i czerwona na jej zakończenie. W praktyce moja praca z kostką niebieską wygląda tak, że po zapisaniu tematu lekcji proszę ucznia o złapanie kostki (czasami uczeń jest wybrany losowo, innym razem wybór jest celowy). Zadaniem ucznia jest udzielenie odpowiedzi na pytanie z kostki, które zobaczył po jej złapaniu, a następnie odrzucenie kostki do kolejnej osoby w klasie.

To nauczyciel decyduje o ilości rzutów, o tym, ile czasu poświęci na ekspozycję lekcji przeprowadzoną w ten sposób. Na pewno należy wyjaśnić naszym podopiecznym zasady pracy z kostkami metodycznymi, gdyż czasami zdarza się, że uczniowie rzucają zbyt mocno, co powoduje, że ląduje ona gdzieś na podłodze i trzeba jej szukać; ponadto, jeśli na pytanie ma odpowiedzieć uczeń z problemami w nauce, może się zdarzyć, że trzymając kostkę z pytaniem, uczeń milczy.

Warto poczekać na jego odpowiedź, nawet jeśli będzie to zajmowało więcej czasu, po pierwsze dlatego, że zależy nam, aby każdy z naszych podopiecznych zabierał głos na lekcji, po drugie, uczniowie zrozumieją, że traktujemy zadanie poważnie i jesteśmy konsekwentni. Pamiętam lekcję, kiedy na odpowiedź ucznia czekałam około czterech minut – było warto. Uczeń ośmielił się na tyle, że częściej zabiera głos w dyskusjach, pozostała część klasy zrozumiała, że odsunięcie odpowiedzi w czasie mające na celu przeniesienie pytania na osobę, która jest aktywniejsza na zajęciach jest bezcelowe, ponieważ zależy mi na dialogu z KAŻDYM uczniem.

Często zdarza się, że moi podopieczni muszą odpowiedzieć na pytanie, które dosłownie przed chwilą wylosował jego kolega lub koleżanka, warto pamiętać, że kiedy usłyszymy: „Ja tak jak kolega”, to należy mimo wszystko poprosić o powtórzenie wypowiedzi kolegi lub koleżanki. Dlaczego? Nawet jeśli uczeń powtórzy nam dokładnie to samo, to i tak przetwarza wiedzę, czyli się uczy (choć identyczne powtórzenie tak naprawdę bardzo rzadko się zdarza, gdyż kiedy dziecko zacznie odpowiadać, okazuje się, że jest na tyle kreatywne, że dodaje coś od siebie).

Na ściankach niebieskiej kostki, która ma pomóc nauczycielowi dobrze zacząć lekcję, znajdują się następujące pytania:

1. Co cię zainteresowało w tym temacie?
2. Jak wytłumaczysz innemu uczniowi, dlaczego ten temat jest ważny?
3. O czym, twoim zdaniem, będzie ta lekcja?
4. Jakie masz pytania związane z tym tematem?
5. Co już wiesz na ten temat?
6. Logo Szkoły Uczącej Się

Dwa pierwsze pytania pozwalają mi jako nauczycielowi zrozumieć zainteresowania uczniów, co więcej, pozwolą na refleksję dotyczącą formułowania tematu, może następnym razem warto go przeredagować, by był bardziej intrygujący dla moich podopiecznych i przez to zachęcał do uczenia się. Bardzo się cieszę, kiedy dzięki kostce pojawia się pytanie trzecie: „O czym, twoim zdaniem, będzie ta lekcja?” – pospiesznie zapisuję odpowiedzi uczniów i uczennic na tablicy, ponieważ tak naprawdę w tym momencie w naturalny sposób moi uczniowie samodzielnie formułują cel lekcji.

Zależy mi, żeby cele lekcji były dla dzieci i młodzieży zrozumiałe, tworzone w języku zrozumiałym dla ucznia; gdy cel jest przez nich tworzony bądź współtworzony, możemy mieć stuprocentową pewność, że jest w pełni zrozumiały. Kiedy pojawia się pytanie czwarte, zapisuję pytania do lekcji podane przez uczniów na tablicy i zawsze odwołuję się do nich w trakcie zajęć lub na ich koniec, gdyż niezwykle istotne jest według mnie to, aby uczniowie otrzymali odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Bardzo ważne jest pytanie: „Co już wiesz na ten temat?” – dzieci i młodzież znacznie szybciej przyswajają wiedzę, jeśli ją nadbudowujemy, dzięki niebieskiej kostce nauczyciel może nowe wiadomości powiązać z tym, czego uczniowie dowiedzieli się wcześniej.

Czerwona kostka to mój pomysł na ciekawe zakończenie lekcji, zasady pracy z kostką czerwoną są podobne, znajdują się na niej następujące pytania:

1. Czego jeszcze chcesz się dowiedzieć na ten temat?
2. Jak, twoim zdaniem, najlepiej nauczyć kogoś tego tematu?
3. Co z tego tematu jest dla ciebie ważne?
4. Jak zastosujesz ten temat w życiu?
5. Co z tego tematu powinniśmy zapamiętać?
6. Logo Szkoły Uczącej Się

Pytania znajdujące się na czerwonej kostce pozwalają młodzieży przetworzyć zdobytą podczas lekcji wiedzę, dokonać refleksji nad jej wykorzystaniem w praktyce oraz nad tym, co z tej lekcji dla młodzieży jest najistotniejsze. Niezmiernie się cieszę, kiedy pojawia się pytanie: „Co z tego tematu jest dla ciebie ważne?” lub „Co z tego tematu powinniśmy zapamiętać?”, gdyż udzielając odpowiedzi na te pytania, uczniowie tak naprawdę formułują kryteria nauczania (kryteria sukcesu, inaczej NaCoBeZU) do lekcji, które warto zanotować. Taka refleksja uczniowska pozwala sprawdzić, na ile uczniowie przyswoili wiadomości z zajęć, w ten sposób pokazuję, że dialog z moimi uczniami jest dla mnie niezwykle istotny.

Praca z kostkami metodycznymi to nie tylko prosta technika wspierająca proces uczenia się dzieci i młodzieży, to także dla mnie sposób na uzyskanie informacji zwrotnej od uczniów na temat tego, co im pomaga się uczyć.

Patyczki i praca w parach / grupach

Często słyszę, że losowanie uczniów do odpowiedzi za pomocą patyczka, na którym znajduje się imię i nazwisko ucznia, to jedna z technik związanych z ocenianiem kształtującym. Niestety, jeśli patyczki są używane w tej formie, nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, ze mają cokolwiek wspólnego z ocenianiem kształtującym czyli wspieraniem ucznia w zdobywaniu wiedzy i umiejętności, to po prostu zwykłe losowanie.

Kiedy zadaję uczniom pytanie bądź kiedy mają wykonać zadanie edukacyjne na podstawie konkretnych, mierzalnych kryteriów, nie wymagam, aby odpowiedź pojawiła się natychmiast po pytaniu. Podobna praktyka wprowadza niepotrzebny na lekcji stres, który nie sprzyja uczeniu się i w jakiś sposób stygmatyzuje tych uczniów, którzy wolniej przetwarzają wiedzę, wolniej pracują i w związku z tym nie są w stanie udzielić odpowiedzi od razu.

Moi uczniowie na zastanowienie się nad odpowiedzią na pytanie lub wykonanie zadania edukacyjnego mają czas, podczas którego są proszeni o to, by uzgodnić odpowiedź podczas pracy w parze lub grupie. Dopiero po upłynięciu tego czasu losuję ucznia, który ma udzielić odpowiedzi na pytanie. Uczniowie bardzo szybko dostrzegają zalety pracy w parach lub grupach, zdają sobie sprawę, że każdy z niej korzysta. Ci, którzy mają problemy w nauce, czują się pewnie, ponieważ zdobyli wiedzę, uczestnicząc w dyskusji z osobami z klasy, natomiast uczniowie zdolni korzystają, gdyż „nauczając”, przetworzyli wiadomości i utrwalili je.

Dopiero wtedy przystępuję do losowania, które odbywa się już w zupełnie innej atmosferze, przede wszystkim w atmosferze bezpieczeństwa, gdyż moi podopieczni otrzymali tak naprawdę czas na sformułowanie odpowiedzi. Ponadto patyczki służą efektywnemu dialogowi w klasie, o czym mówię uczniom, gdyż zależy mi, żeby każdy mógł podczas zajęć zabrać głos. Wykorzystanie patyczków z imionami i nazwiskami uczniów do losowania zamienia się w efektywną technikę wspierającą uczenie się.

Techniki wspierające uczniów w uczeniu się i zwiększające zaangażowanie uczniów:

• runda bez przymusu – metoda polega na zwróceniu się do każdego ucznia po kolei z prośbą o zabranie głosu, uczeń może też powiedzieć: „pasuję”, umożliwia to wypowiedzenie się oraz stworzenie sytuacji, w której uczeń odpowiedzialnie decyduje o sobie, pozwala nauczycielowi na poznanie różnorodnych opinii;

 pytanie – wszyscy piszą – wszyscy uczniowie zapisują odpowiedź na pytanie, następnie nauczyciel prosi jednego ucznia o przeczytanie odpowiedzi, jeśli jest ona błędna, nauczyciel podaje prawidłową, celem tej metody jest zmobilizowanie jak największej liczby uczniów do zastanowienia się nad pytaniem, kiedy zadajemy pytanie i oczekujemy odpowiedzi często zdarza się, że do odpowiedzi zgłaszają się ci sami uczniowie, dzięki tej technice każda osoba w klasie się uczy, gdyż podchodzi do zadania;

• zdania podsumowujące – użycie zdań zaczynających się od takich zwrotów jak: Dowiedziałem się dziś…, Zaczynam się zastanawiać…, Zaskoczyło mnie… pomaga uczniom wyciągnąć najważniejsze wnioski z lekcji lub zdobyć nowe doświadczenia, jest to jednocześnie informacja zwrotna od uczniów do nauczyciela na temat stopnia realizacji celów lekcji, nauczyciel po prostu dowiaduje się, czy może „iść dalej” z materiałem;

• zapytaj kolegę – uczniowie potrzebujący pomocy najpierw proszą koleżankę/kolegę, wzmacnia to poczucie wzajemnego wspierania się uczniów, można stosować na przykład wtedy, gdy uczeń pyta o wskazówki do pracy domowej, dzięki tej technice uczniowie utrwalają wiedzę i mobilizują się do skupienia podczas zajęć lekcyjnych;

• wymiana w parach – uczniowie dobierają się w pary i wymieniają poglądami, co służy poznaniu opinii innych i uczy aktywnego słuchania drugiej osoby, technikę można stosować, aby wymienić opinie, aby uczniowie mogli podzielić się tym, czego się nauczyli, mobilizuje uczniów do większej aktywności;

• test – powtórka – nauczyciel zadaje wiele pytań odnoszących się do omawianego wcześniej materiału, uczniowie udzielają na nie pisemnych odpowiedzi, po każdym pytaniu nauczyciel podaje prawidłową odpowiedź, metoda umożliwia zaangażowanie wszystkich uczniów w powtórkę materiału, korygowanie błędów i uczenie się na błędach (Harmin, 2015, s. 29-51);

Techniki wspierające uczniów w uczeniu się podnoszące poprzeczkę

• nauka jako wyzwanie – przedstawienie uczniom zadania szkolnego jako wyzwania lub okazji sprawdzenia się, nie jako obowiązku szkolnego, celem tej metody jest pobudzenie do maksymalnego zaangażowana, ta technika jest bezpośrednio związana z celami lekcji, które powinny być realne, możliwe do osiągnięcia;

 inspirujące stwierdzenia – metoda polegająca na zachęceniu uczniów do nauki poprzez stwierdzenie, że dany materiał będzie potrzebny w konkretnej sytuacji, uczniowie coraz częściej zadają pytanie: „Do czego mi się to przyda”, warto aby inspirujące stwierdzenia częściej pojawiały sie na lekcjach, motywując uczniów do działania, łącząc teorię z praktyką;

 zadanie na dobry początek – aktywuje wiedzę z poprzedniej lekcji, pokazuje uczniom, że rozpoczynają kolejną lekcję z konkretną wiedzą, co motywuje do pracy, zadaniem na dobry początek może być odpowiedź na pytanie kluczowe, krzyżówka uwzględniająca wiadomości z poprzedniej lekcji, dla nauczyciela jest to również informacja, czy na pewno cel z poprzedniej lekcji został osiągnięty i czy może z materiałem „pójść dalej”;

 karty „myślę/ czuję” – uczniowie anonimowo zapisują swoje przemyślenia i odczucia, których doznają w danym momencie, celem metody jest rozwijanie samoświadomości oraz tworzenie więzi we wzajemnych relacjach;

• praca w parach/ grupach – wspiera obecność czwartej strategii oceniania kształtującego jak również rozwija kompetencje kluczowe uczniów związane z umiejętnością współpracy, praca w grupach przynosi efekty kiedy uczniowie mają konkretne zadanie do wykonania oparte na mierzalnych kryteriach, a przebieg pracy uczniów jest monitorowany przez nauczyciela;

• najlepsze rozwiązanie – debata – uczniowie najpierw w parach przygotowują argumenty „za” i „przeciw” dotyczące jakiegoś tematu, następnie pary siadają naprzeciwko siebie, aby wyjaśnić sobie nawzajem stanowiska bądź wypracować stanowisko wspólne dla całej czwórki, celem metody jest uczenie się wzajemnie od siebie i uczenie otwartej wymiany poglądów;

 grupa wsparcia – kilkoro uczniów regularnie pracuje w tym samym składzie, udzielając sobie wsparcia w rozwiązywaniu problemu, celem metody jest zapewnienie wszystkim uczniom poczucia przynależności do grupy i wsparcia ze strony rówieśników;

• zadanie długoterminowe – projekt – indywidualnie lub w niewielkich grupach uczniowie pracują nad jakimś zadaniem, przedstawiając na koniec wymierny rezultat, celem metody jest nauczenie uczniów brania odpowiedzialności za wykonanie zadania i wzajemne uczenie się;

• klasowi korepetytorzy – chętni uczniowie pomagają koleżankom/ kolegom z klasy, celem metody jest zapewnienie potrzebującym łatwego sposobu na uzyskanie pomocy w zrozumieniu trudnej partii materiału, korzystne nie tylko dla uczniów słabszych, którzy mogą przyswoić materiał wyłożony językiem zrozumiałym dla ucznia (bo językiem rówieśnika), ale także dla ucznia – korepetytora, który tłumacząc, utrwala poznane wiadomości;

 ocena koleżeńska odstawie kryteriów nauczania/ kryteriów sukcesu/ NaCoBeZU uczniowie wymieniają się pracami i udzielają sobie oceny kształtującej – informacji zwrotnej, tzw. oceny koleżeńskiej, po raz kolejny mają możliwość przetwarzania wiedzy z lekcji – pierwszy raz podczas wykonywania zadania, kolejny podczas sprawdzania pracy koledze/ koleżance i udzielania komentarza (Harmin, 2015, s. 63 – 129).

Na zakończenie

Prezentowane przeze mnie techniki wspierające proces uczenia się są możliwe do wykorzystania przez nauczycieli różnych przedmiotów, bardzo łatwe do zaadaptowania niezależnie od poziomu nauczania. Pojawiają się regularnie podczas moich zajęć, gdyż budują relacje uczeń – uczeń, uczeń – nauczyciel w klasie, wprowadzają pozytywną atmosferę sprzyjającą dialogowi i dzięki temu pozwalają każdemu uczniowi się uczyć. Korzystanie z kostek metodycznych, patyczków połączonych z pracą w parach lub grupach i technik przedstawionych przez M. Harmina wspiera dzieci i młodzież w uczeniu się i ich rozwoju.

Bibliografia:
1. Harmin M., jak motywować uczniów do nauki, Warszawa 2015

O autorce

Joanna  Kostrzewa – dyplomowana nauczycielka języka angielskiego i polskiego w Szkole Podstawowej im. Wincentego Pola w Stawiszynie, trenerka i mentorka kursów internetowych w Centrum Edukacji Obywatelskiej w Warszawie. W codziennej pracy z uczniami stosuje ocenianie kształtujące, TIK, pracę metodą projektu, dramę.

Artykuł ukazał się jako część Niezbędnika o Ocenianiu Kształtującym, Dyrektor Szkoły, maj 2019 http://www.czasopisma.wolterskluwer.pl/dyrektor-szkoly/zawartosc-numerow/1635-dyrektor-szkoly-5-2019

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»
18/10/2021
Wielkanoc z CEO
Wiosna i odbywająca się w jej trakcie Wielkanoc, Dzień wody, Dzień lasów i dzień Ziemi to wspaniały moment na refleksję na temat środowiska naturalnego i naszego wpływu na nie. W...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań

Pierwsze dni w roku szkolnym z nową klasą

Dr Bill Rogers jest znanym edukatorem i specjalistą od wychowania, autorem świetnych książek. Pracuje na Uniwersytecie w Malbourne. Profesor udzielił wywiadu dla Teacher magazine. Ponieważ bardzo cenię sobie zarówno publikacje Billa Rogersa, jak i jego wykłady (udało mi się go słuchać na jednej z konferencji OSKKO), dlatego zagłębiłam się w wywiad z przyjemnością i kilka wspaniałych wskazówek wam przekaże.

Bill Rogers zwraca uwagę na bardzo ważny moment rozpoczęcia pracy z klasą i ustalenia obwiązujących zasad

Jego zdaniem bardzo ważne są pierwsze spotkania z uczniami. To zgadza się też z moim doświadczeniem. Zasady wprowadzane na początku są akceptowane przez uczniów, za to ich późniejsza zmiana, czy poszerzenie spotykają się z oporem uczniów. Nawet, gdy znamy niektórych uczniów wcześniej, to i tak wszyscy z nich oczekują ustalenia zasad pracy w danym roku. Ustalanie zasad i rozmowa na ten temat buduje relacje i zaufanie pomiędzy nauczycielem i uczniami.

Zacznijmy więc od ustalenia zasad i rutynowo – organizacyjnych procedur

Chodzi np. o to: kiedy można wejść do sali lekcyjnej, jaki będzie sygnał do rozpoczęcia nauki, kto zajmuje jakie miejsce w kasie, dopuszczalny poziom hałasu, możliwość lub nie picia w czasie lekcji, sposób utrzymania porządku w sali lekcyjnej, podsumowanie lekcji, opuszczanie sali lekcyjnej. To wszystko nauczyciel ma przeważnie przemyślane, ale w swojej głowie. Teraz ma to przedstawić uczniom wraz z uzasadnieniem swoich propozycji. Uzasadnienie ma być oparte na zadbaniu o bezpieczeństwo fizyczne i psychiczne uczniów, sprawiedliwe traktowanie i przede wszystkim stworzenie warunków do efektywnej nauki. Kluczem jest zrozumienie przez uczniów, że te zasady mają na celu stworzenie im warunków do uczenia się, a nie są metodą opresji i ograniczania uczniów. Istotne jest przedstawienie zasad jako, czegoś, co da uczniom poczucie bezpieczeństwo i pomoże im się uczyć.

Zasady przedstawione przez nauczyciela nie są do negocjacji. Nie jest dobrym pomysłem tworzenie zasad przez uczniów lub krytykowanie przedstawionych przez nauczyciela. To nauczyciel organizuje proces uczenia się uczniów. Uczniowie powinni jedynie zrozumieć, genezę zasad, dlaczego właśnie takie zasady określa nauczyciel. Można wcześniej porozmawiać z uczniami: w jakich warunkach czują się bezpieczni i co im pomaga, a co przeszkadza się uczyć. Opinie uczniów mogą posłużyć nauczycielowi do opracowania zasad. Wychodząc od założenia, że każdy uczeń ma prawo do bezpieczeństwa i szacunku oraz prawo do efektywnej nauki, można wprowadzić takie zasady, które te prawa będą respektować.

Zatem zasady nie stanowią „umowy dwustronnej”, raczej są „Rozumieniem praw i obowiązków”

Bill Rogers proponuje przedstawić zasady na plakacie z odniesieniem się do praw ucznia, np.: „Wszyscy mamy prawo do szacunku, dlatego nie podnosimy głosu i nie krzyczymy na innych” lub „Aby dobrze się tutaj uczyć, ustalamy, że przychodzimy na lekcje punktualnie i mamy przygotowane materiały, jeśli chcemy zabrać głos to podnosimy rękę i czekamy na naszą kolej, …..” Często można usłyszeć opinię o wprowadzaniu dyscypliny: trzeba zacząć ostro i po pewnym czasie ewentualnie odpuszczać. Rogers odpowiada na tę opinię anegdotą z pierwszych lat jego pracy w szkole. Dostał wtedy radę: „Nie uśmiechaj się przed Wielkanocą”. Ta rada jest absurdalna. Nauczanie i budowanie dobrych relacji powinno być powiązane i powinniśmy zaczynać od samego początku.

Jest możliwe, aby być jednocześnie i stanowczym i pełnym szacunku w stosunku do uczniów. Każdy z nauczycieli musi przemyśleć swoją rolę, która polega na dobrym wypełnianiu swojego zawodu. Celem nauczyciela nie powinno być przyjaźnienie się z uczniami, ani też przygotowanie ich do egzaminów, celem jest bycie przewodnikiem ucznia po jego drodze uczenia się. Potrzebna jest równowaga pomiędzy prowadzeniem procesu nauczania i procesu wychowawczego. Ten stosunek zaczyna się tworzyć już w pierwszych tygodniach pracy z klasą i dobrze jest go właściwie zaplanować.

Zasady potrzebne są też dlatego, że można się do nich odwołać. Jest różnica pomiędzy upominaniem uczniów typu: „„Czy moglibyście być cicho?” lub „Proszę nie rozmawiajcie”, a powołaniem się na zasady i nie zaczynaniem lekcji bez dostosowaniem się uczniów do reguł. Najlepiej, gdy zasady sformułujemy w pozytywny sposób, czyli np. jesteś punktualny, a nie – nie spóźniasz się. Jeśli spotkamy ucznia, który łamie zasady, to warto z nim porozmawiać o tym, jak jego zachowanie przeszkadza innym i łamie ich prawa.

Szukaj wiedzy u innych nauczycieli

Bill Rogers ma radę dla nauczycieli, szczególnie dla tych, którzy dopiero zaczynają pracę, aby zadawali pytania innym nauczycielom i szukali u nich wsparcia. Zwykle nauczyciele z pewnym doświadczeniem chętnie pomagają innym, a nawet zaproszeni idą na obserwację lekcji. Takie obserwacje uczą obie strony, nauczyciel obserwowany może dostać informację, której nie jest w stanie pozyskać sam, gdy prowadzi lekcje, a nauczyciel obserwujący może skorzystać z dobrej praktyki nauczyciela prowadzącego lekcje. Ważne jest, aby nie być samym w pracy wychowawczej. Wiele szkół wpisuje w plan początku roku rozmowy o pierwszych dniach w szkole i czas na dyskusje I wzajemną pomoc. Określenie zasad i postaranie się o zrozumienie ich przez uczniów, to duża praca ze strony nauczyciela.

Więcej możecie wysłuchać lub przeczytać pod linkiem: https://www.teachermagazine.com.au/articles/behaviour-management-episode-1-dr-bill-rogers-on-starting-the-new-year?utm_source=CM&utm_medium=Trending&utm_content=Top5Podcasts

Autorką wpisu jest Danuta Sterna, ekspertka programu „Szkoła ucząca się” Centrum Edukacji Obywatelskiej

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»
18/10/2021
Wielkanoc z CEO
Wiosna i odbywająca się w jej trakcie Wielkanoc, Dzień wody, Dzień lasów i dzień Ziemi to wspaniały moment na refleksję na temat środowiska naturalnego i naszego wpływu na nie. W...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań

Aktywne uczenie matematyki w klasach I-III

Największym wrogiem uczenia się jest gadający nauczyciel – mawiał amerykański edukator John Holt. To doskonały wstęp do rozważań na temat zajęć matematyki. Jak je prowadzić, by uczniowie rzeczywiście się rozwijali, pogłębiali rozumienie pojęć matematycznych?

W Międzynarodowym Badaniu Wyników Nauczania Matematyki i Nauk Przyrodniczych (ang. Trends in International Mathematics and Science Study, TIMSS) w 2011 r. Polska znalazła się na 34. pozycji wśród 50 krajów. Kiedy przyjrzymy się bliżej rezultatom, zauważymy, że nasi uczniowie lepiej poradzili sobie z zadaniami, które rzadko pojawiają się w propozycjach programowych i podręcznikach, niż z tymi, które często wypełniają lekcje i są zadawane do poćwiczenia, utrwalenia jako praca domowa (Konarzewski, 2012).

Na pytanie, jak ocenić, czy lekcja matematyki w klasach I–III jest dobra, moi studenci z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego odparli, że uczniowie nie mogą się nudzić, powinni być aktywni. Nudzą się, kiedy zadanie jest dla nich za łatwe lub za trudne, a nauczyciel odpytuje tylko tych, którzy znają odpowiedź, bądź sam jej udziela, byle pójść dalej z materiałem. Tymczasem zdaniem studentów powinien dostosować zadania do wiedzy i umiejętności dzieci, nie tylko tych słabszych, ale zdolnych także. Aby móc to zrobić, musi mieć świadomość, jakie te umiejętności są i co wiedzą jego uczniowie.

O dobrych początkach

Uwagi studentów były słuszne, bo zanim rozpoczniemy pracę z klasą, powinniśmy zorientować się, co uczniowie wiedzą, z czym przychodzą. Mamy pewne przewidywania, z jakimi umiejętnościami trafili do nas po przedszkolu, dysponujemy też licznymi testami sprawdzającymi gotowość uczniów do podjęcia nauki w szkole. Na ile jednak one pokazują, co potrafi nasz podopieczny? Na ile wyznaczają moment startu, wskazując, jak poprowadzić tych, którzy nabyli już pewne umiejętności, i co zrobić z tymi, którzy mają te wyzwania przed sobą?

Pracując w szkole Montessori, wielokrotnie przekonuję się, że o umiejętnościach matematycznych czy językowych moich uczniów nie decyduje metryka. Uczę w klasie trzyrocznikowej (mam tu formalnych pierwszo-, drugo- i trzecioklasistów) i poziom umiejętności matematycznych oraz językowych dzieci jest przeróżny, ale nie zawsze ma to związek z ich wiekiem. Dla przykładu, jeden z drugoklasistów rozwiązywał zadania z poziomu klasy V, czym zawstydzał starszą siostrę. Chłopiec ten od początku wykazywał ponadprzeciętne umiejętności matematyczne i dużym nieporozumieniem byłoby stawianie przed nim wyzwań, które programowo są przypisane dla uczniów z jego rocznika. Zresztą po diagnozie moich pierwszoklasistów okazało się, że tylko dwoje na ośmioro miało kłopot z przeliczaniem w zakresie do 100 i zapisem liczb.

Jak sprawdzić umiejętności uczniów? Ja np. proponuję im pracę z konkretnymi pomocami, liczmanami i wtedy okazuje się, że danemu dziecku nie są one potrzebne dla rozumienia obszaru, którym się zajmuje, bo przeszło już na poziom symboliczny. Może mieć czasem problem z zapisaniem przykładu z powodu mało sprawnej ręki, która wymaga ćwiczeń, ale bez używania liczmanów dodaje i odejmuje w pamięci. Zaczynamy wówczas poświęcać czas na zadania, które mogą być dla niego wyzwaniem.

Jedna z uczestniczek mojego warsztatu ma inną metodę. Prosi uczniów, by narysowali na kartce jak najwięcej małych kółek, a potem, żeby je policzyli. Jednym zajmuje to więcej czasu, drugim mniej. Różne też są odpowiedzi – niektóre dzieci mówią, że ponad 100, inne bardzo dokładnie określają liczbę: 78, 123, 205. Potem nauczycielka pyta: A jak liczyliście wasze kółka? I znów padają odmienne odpowiedzi: Ja po 2. Czyli jak? No 2, 4, 6, 8. A ja po 10, czyli 10, 20, 30. Ja po pięć: 5, 10, 15. I tak, dzięki tej krótkiej aktywności, ma okazję dowiedzieć się dużo o umiejętnościach matematycznych swoich podopiecznych.

Inny przykład diagnozy w dużej grupie uczniów podpowiada Ewa, nauczycielka z Warszawy. Prosi dzieci, żeby napisały na kartce największą liczbę, jaką potrafią zapisać i przeczytać. U jednych są to liczby w zakresie do 10, u innych trzy-, cztero-, nawet sześciocyfrowe. Potem mają zapisać liczbę następną po tej już widniejącej na kartce. Kolejny krok to ich odczytywanie. Bywa, że uczniom sprawia to odrobinę trudności, ale wtedy mogą liczyć na rówieśnicze wskazówki (Wiatrak, 2013, s. 7–8). W ten sposób nauczycielka dowiaduje się, jak myślą jej podopieczni, co już wiedzą, czy rozumieją pojęcia matematyczne. I staje przed wyzwaniem, jak to wykorzystać, planując kolejne zajęcia. Bo czy można z czystym sumieniem zajmować się monografią jedynki, wiedząc, że nasi uczniowie zapisują i odczytują już liczby kilkucyfrowe?

O doborze zadań

Kolejnym krokiem jest dostosowanie zajęć, zadań do możliwości i potrzeb uczniów. Nie możemy mówić o ich aktywności intelektualnej, kiedy zajmują się zadaniami zbyt łatwymi lub zbyt trudnymi dla siebie. Co więcej, myślenie naszych podopiecznych nie będzie się rozwijało, jeżeli będą się zajmować wyłącznie zadaniami typowymi, o tej samej strukturze.

Część nauczycieli uważa, że zrobienie przez ucznia zadań z każdego poziomu, niezależnie, czy już go opanował, jest konieczne dla utrwalenia umiejętności. Uczeń bardzo zdolny musi i tak wykonać te same liczne, typowe przykłady i zadania, zanim otrzyma dodatkowy zestaw – na swoją miarę. Stworzenie takich zestawów wymaga nakładu nauczycielskiej pracy oraz wiedzy, jakie problemy są o stopień trudniejsze od poprzednich, a jakie będą krokiem wstecz (potrzebne do układania zadań dla dzieci słabszych).

Od swoich studentów słyszę różne przykłady ze szkół. Jedna nauczycielka ma pięć kolorowych pudełek z zadaniami o różnej trudności i uczeń może wybrać zestaw, od którego rozpocznie pracę. Inna korzysta z trzech wersji kart pracy. W mojej klasie uczniowie też wypełniają podobne karty, a po skończonych swoich zadaniach czasem – tak dla sportu – proszą o łatwiejsze wersje.

Na dwóch przykładach spróbuję pokazać różnicę w strukturze zadań, które dotyczą rozwijania podobnych umiejętności:
a1) Małgosia ma trzy fasolki, a Hania ma o cztery fasolki więcej. Ile fasolek ma Hania?
a2) Ułóż dwa słupki fasolek, tak aby w każdym było tyle samo fasolek. Przełóż z jednego słupka do drugiego jedną fasolkę. Swoje spostrzeżenia wpisz do tabeli (Kalinowska, 2010).

Hipoteza
Jak myślisz, o ile więcej fasolek będzie w drugim słupku niż w pierwszym?
Sprawdzenie
Napisz po sprawdzeniu (przeliczeniu), o ile więcej fasolek jest w drugim słupku niż w pierwszym
Przenieś z jednego słupka do drugiego 1 fasolkę
Przenieś z jednego słupka do drugiego 2 fasolki
Przenieś z jednego słupka do drugiego 3 fasolki

Źródło: A. Kalinowska, Pozwólmy dzieciom działać. Mity i fakty o rozwijaniu myślenia matematycznego, Warszawa 2010, s. 20.

b1) Oblicz: 3 : 1 =, 9 : 1 =, 12 : 1 =, 3 : 3 =, 9 : 3 =, 12 : 2 =, 9 : 9 =, 12 : 3 =, 12 : 4 =, 12 : 6 =, 12 : 12 =
b2) Na ile sposobów możesz podzielić 9 kamyków na jednakowe kupki? Jak zmieni się liczba możliwych sposobów, jeżeli dołączysz trzy kamyki (tamże).
Przewaga zadań nietypowych (a2, b2) nad tymi, które pojawiają się na lekcjach najczęściej, jest taka, że nauczyciel może przy nich postawić pytanie (o ile nie ma go już w treści): Zastanów się, dlaczego tak się dzieje? A co będzie, jeśli…?

Kolejna korzyść z rozwiązywania zadań nietypowych to fakt, że one same stanowią doskonałe narzędzie diagnostyczne. Gdy dziecko rozwiązuje stawiane przed nim problemy, widzimy, jak myśli, jakie ma strategie, jakie operacje wykonuje. Przy zadaniach typu a1, b1 często będzie uczyło się gotowych algorytmów rozwiązań: Jak jest więcej, to mam dodać, jak mniej – odjąć. Przez wielokrotne rozwiązywanie zadań o podobnej strukturze uczniowie zamiast wczytywać się w treść włączają wyuczone strategie. Jeżeli postawimy ich przed zadaniami o różnej strukturze, będą do nich nastawieni badawczo.

To tylko fragment artykułu Karoliny Prus-Wirzbickiej, Aktywne uczenie matematyki w klasach I-III. Cały artykuł zostanie opublikowany w miesięczniku „Dyrektor Szkoły” 4/2019, zobacz: www.czasopisma.wolterskluwer.pl/dyrektor-szkoly

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»
18/10/2021
Wielkanoc z CEO
Wiosna i odbywająca się w jej trakcie Wielkanoc, Dzień wody, Dzień lasów i dzień Ziemi to wspaniały moment na refleksję na temat środowiska naturalnego i naszego wpływu na nie. W...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań

Jak zapobiegać mowie nienawiści – praktyczne rozwiązania i gotowe materiały

Po pierwszym szoku i działaniach podejmowanych na szybko, w trybie wyjątkowym, czas na dalsze, przemyślane kroki, by nie zatrzymać się na powierzchni problemu. Poniżej przedstawiamy kilka praktycznych porad i materiałów, z których możecie skorzystać.

Polecamy  webinarium dla nauczycieli pt. „Jak przeprowadzić lekcję o przeciwdziałaniu mowie nienawiści?”

Podczas webinarium:

– dowiesz się jak przeprowadzić lekcję o przeciwdziałaniu mowie nienawiści, poprzez poznanie gotowych ćwiczeń do wykorzystania z dziećmi i młodzieżą;

– poznasz definicje i zagadnienia związane z tematem mowy nienawiści oraz mechanizmy, które towarzyszą powstawaniu i eskalowaniu tego zjawiska;

– otrzymasz listę gotowych scenariuszy lekcji, materiałów merytorycznych i metodycznych, które pomogą Ci pogłębić temat i kontynuować pracę z uczniami i uczennicami;

– dowiesz się, co można zrobić, aby wziąć udział w ogólnopolskiej akcji edukacyjnej CEO „Szkoła wolna od nienawiści”, w którą angażują się szkoły wolne od nienawiści,

– a także zapoznasz się z propozycją programów edukacyjnych Centrum Edukacji Obywatelskiej dla szkół na nowy semestr, w których pielęgnowana jest umiejętność prowadzenia przez dzieci i młodzież dialogu, słuchanie z szacunkiem drugiej strony i poznawanie różnych perspektyw i punktów widzenia na dane zagadnienie.

1. Przeprowadź lekcję dotyczącą mowy nienawiści, korzystając z materiału CEO

Jeżeli chcesz (lub jesteś zobowiązana/zobowiązany) przeprowadzić lekcję o mowie nienawiści, proponujemy skorzystanie z materiału przygotowanego przez Iwonę Kryczkę i Ewelinę Waląg, liderki tolerancji CEO (scenariusz lekcji: Mowa nienawiści jest jak fala). Lekcja wprowadza pojęcie mowy nienawiści i pokazuje zarówno skutki tego zjawiska dla osób doświadczających przemocy, jak i niektóre z możliwych sposobów reagowania.

Na co zwrócić uwagę, pracując z młodzieżą?
• Podkreśl, że mowa nienawiści to nie po prostu obraźliwy lub niekulturalny język; by w rozmowie z uczniami i uczennicami wybrzmiało, że jest to jedna z form dyskryminacji, której źródłem są stereotypy i uprzedzenia.
• Warto też zwrócić uwagę, że mowa nienawiści to nie tylko słowa: akceptacja tego zjawiska stopniowo prowadzi do pogorszenia sytuacji osób z grup szczególnie narażonych na dyskryminację. Z badań wynika, że nienawistny język ma zarówno głębokie skutki psychologiczne dla osób doświadczających tego rodzaju przemocy, jak i zwiększa społeczne przyzwolenie na ataki fizyczne i dyskryminację grup mniejszościowych. Możesz przywołać koncepcję piramidy nienawiści opracowaną przez Gordona Allporta (źródło grafiki: Biuro Edukacji m.st. Warszawy)

Jeśli chcesz więcej dowiedzieć się o tym zjawisku, możesz przeczytać:

• Tekst Elżbiety Kielak o zjawisku mowy nienawiści
• Raport Fundacji Batorego z 2016 roku o mowie nienawiści Mowa nienawiści, mowa pogardy

2. Wzmacniaj postawę reagowania

Rozmawiając o sytuacjach, w których dochodzi do dyskryminacji lub mowy nienawiści, skup się na możliwościach reagowania z perspektywy świadka/świadkini sytuacji. Najważniejsze jest, by uczniowie i uczennice nie tylko chcieli reagować, ale by wiedzieli, jak to zrobić.

Na co zwrócić uwagę, pracując z młodzieżą?
• Zamiast kierować do młodzieży przekaz “warto/trzeba reagować”, pokazuj konkretne sposoby reagowania, zwracając uwagę na ich różnorodność w zależności od osobistej gotowości osoby reagującej. To właśnie poczucie kompetencji i wewnętrznej mocy sprawia, że ludzie decydują się przełamać tzw. efekt widza i zareagować na dyskryminację. Nie musi to polegać na konfrontacji z osobą używającą mowy nienawiści/sprawcą przemocy (a nawet nie zawsze taka reakcja jest wskazana!). Dobrym przykładem jest metoda Bystander Intervention (interwencji świadka), która opiera się na tzw. 4D:
• Direct (bezpośrednio): przerwij sytuację, np. zaczynając rozmowę na niezobowiązujący temat z osobą, wobec której kierowane są nienawistne komentarze, lub pytając ją, czy wszystko w porządku i czy możesz pomóc.
• Distract (odwróć uwagę): przerwij sytuację, odwracając uwagę osób zaangażowanych, np. w autobusie skuteczną metodą może być przesunięcie się w taki sposób, by przerwać kontakt wzrokowy między osobą doświadczającą przemocy i sprawcą.
• Delegate (deleguj): znajdź wsparcie innych osób, poproś o pomoc nauczyciela, rodzica, kolegę z klasy itp.
• Delay (odłóż w czasie): interwencja może polegać na zgłoszeniu sytuacji po fakcie, napisaniu apelu, udzieleniu wsparcia psychicznego osobie, która doświadczyła mowy nienawiści.

Na metodzie interwencji świadka oparty jest poradnik Nieobojętnik antyprzemocowy Fundacji Batorego. Zachęcamy, by porozmawiać z uczniami i uczennicami o tych rodzajach interwencji (dla wielu osób nie są one oczywiste), a jeśli to możliwe i masz taką gotowość, to przećwiczcie je na lekcji.

3. Reaguj w sytuacjach, gdy uprzedzone lub nienawistne komentarze padają na Twoich lekcjach

Aby stworzyć bezpieczną atmosferę w klasie, niezbędne jest zdecydowane reagowanie na dyskryminujące wypowiedzi pojawiające się na lekcjach. Z drugiej strony – poza przerwaniem sytuacji ważna jest postawa edukacyjna, która pozwoli uczniom i uczennicom na refleksję nad własnymi postawami i zachowaniami. Jeśli chcecie więcej poczytać, co konkretnie zrobić w takich okolicznościach, to polecamy świetny materiał Maliny Baranowskiej-Janusz, Małgorzaty Borowskiej i Elżbiety Kielak zawierający praktyczne wskazówki (w szczególności opisane sytuacje 2 i 3).

4. Podejmuj “trudne tematy” i twórz z młodzieżą miejsce bezpiecznej rozmowy

Czasem jako dorośli pracujący z młodzieżą mamy kłopot z podejmowaniem w szkole tematów kontrowersyjnych, budzących duże emocje – obawiamy się, czy poradzimy sobie z gorącą dyskusją i “udźwigniemy” temat. Jednak prawda jest taka, że tematy te i tak wchodzą do sali lekcyjnej wraz z uczniami i uczennicami – młodzież słyszy o nich w mediach, w domu, od znajomych. Zachęcamy, by na lekcjach podejmować rozmowę z młodzieżą i kształtować umiejętności rozmowy w duchu szacunku, słuchania i poszukiwania zrozumienia. Wiemy, że jest to duże wyzwanie, ale w naszych programach przygotowaliśmy dla nauczycieli i nauczycielek narzędzia wspierające taką pracę:

• Przewodnik dla młodzieży. Klub Dobrej Rozmowy jest adresowany do młodzieży w wieku 11-18 lat oraz nauczycieli i nauczycielek z różnych etapów edukacyjnych. Zapraszamy w nim do zakładania w szkołach Klubów Dobrej Rozmowy o współczesnych migracjach. Kluby to szansa dla uczniów i uczennic na to, by przeanalizować zjawisko migracji z różnych perspektyw i punktów widzenia, nauczyć się tego, jak słuchać, i co robić, by być wysłuchanym, wzmocnić umiejętność krytycznego myślenia (nie krytyki, ale analizy i świadomego odbioru innych opinii), nauczyć się otwartości na odmienne od naszych poglądy, a także na to, by dowiedzieć się więcej o sobie oraz o kolegach i koleżankach..
• Materiały z programu Trudny temat – weź to na warsztat, w którym młodzież sama wybiera sobie “trudny temat” i przepracowuje go przy wsparciu nauczyciela za pomocą jednej z kilku proponowanych metod rozmowy np.: kampanii społecznej, edukacji filmowej, teatru forum czy warsztatów.

5. Wprowadź elementy rozmowy o różnorodności i inności

Jak wspomnieliśmy na początku, przeciwdziałanie mowie nienawiści to nic innego, jak solidna edukacja antydyskryminacja wprowadzana w szkole: włączanie tematów dotyczących różnorodności, bycia w większości i w mniejszości, tożsamości.

Materiałów na ten temat jest bardzo dużo (całą bibliotekę ma chociażby strona rownosc.info). W tym miejscu chcielibyśmy polecić więc tylko kilka pomocnych ćwiczeń:
• scenariusz lekcji Mirosława Skrzypczyka Spacer z Obcym
• metodę Żywej Biblioteki (Human Library/ Living Library), która opiera się na bezpośredniej rozmowie z osobami reprezentującymi różne grupy społeczne, zwłaszcza te mniejszościowe. Żywa Biblioteka jest skuteczna, ponieważ jest praktyczną realizacją tzw. hipotezy kontaktu (mówiącej o tym, że bezpośredni kontakt z osobami z innych grup w określonych warunkach prowadzi do zmniejszenia uprzedzeń). Nie zawsze łatwo jest zorganizować takie spotkanie w szkole, dlatego czasem dobrym działaniem o zbliżonym celu jest wspólne obejrzenie wywiadów z różnymi osobami połączone z rozmową. Skorzystajcie chociażby z żywej biblioteki online programu Nienawiść – jestem przeciw!

 

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»
18/10/2021
Wielkanoc z CEO
Wiosna i odbywająca się w jej trakcie Wielkanoc, Dzień wody, Dzień lasów i dzień Ziemi to wspaniały moment na refleksję na temat środowiska naturalnego i naszego wpływu na nie. W...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań

Co Dzisiaj Oznacza Patriotyzm?

Setna rocznica odzyskania niepodległości napełnia dumą i optymizmem, ale także skłania do refleksji: co to znaczy być patriotą w XXI wieku? Czy w naszych czasach również żyją bohaterowie? Jak szkoła może kształtować postawy patriotyzmu?

Centrum Edukacji Obywatelskiej poszukuje odpowiedzi na te i podobne pytania, ponieważ jesteśmy przekonani, że to kluczowe kwestie w procesie edukacji i budowaniu wśród młodych ludzi postaw świadomych obywateli,  zakochanych w swoim kraju i pragnących dobra nie tylko własnego, ale także wszystkich wokół siebie.

Patriotyzm w czasach pokoju nie jest – wbrew pozorom – sprawą oczywistą. Zaczyna się bowiem od codziennych, drobnych spraw: kasowania biletu w autobusie, przytrzymania drzwi osobie z niepełnosprawnością, unikania wulgaryzmów, godnego zachowania w kraju i za granicą. To właśnie te zwykłe, codzienne zachowania wynikają z podstawowych zasad współczesnego patrioty: uczciwości, uważności na drugiego człowieka i jego potrzeby, szacunku do swojego języka i ojczyzny.

Czy historia uczy patriotyzmu?

Niemniej jednak, istotna w budowaniu postawy współczesnego patrioty jest także ciekawość historii swojego narodu i wynikającej z niej kultury, ogólnonarodowych cech, a nawet kompleksów. Według działacza społecznego Piotra Frączaka: Historię nie tylko należy poznać, ale przede wszystkim zrozumieć. Zapewne też warto rozważyć niektóre wydarzenia z przeszłości w kontekście dzisiejszych dylematów, poobalać mity, które dziś tak jednoznacznie pozwalają przyznawać rację poszczególnym stronom historycznych konfliktów, wskazać inny niż utrwalony sposób myślenia, argumentować. Jeśli nie spróbujemy spojrzeć na historię własnymi oczami, będziemy musieli zadowolić się narracją oficjalną. Chyba więc warto trochę czasu tej historii poświęcić.

Codzienna, konsekwentna aktywność a patriotyzm

Innym, ważnym elementem dla budowania postawy patriotycznej jest również aktywność społeczna, którą promujemy w programie „Młodzi w Akcji”. Z naszej własnej, polskiej historii możemy bowiem wyciągnąć wniosek, że mrówcza praca bohaterskich społeczników była niezbędnym elementem w drodze do odzyskania niepodległości. Walka o wolność nie ograniczała się przecież wyłącznie do ryzykowania życia na polu walki. Zaliczała się do niej również sekretna edukacja młodych pokoleń, mozolne tworzenie lokalnych organizacji, budowanie solidarności wśród narodu i realizacja inicjatyw zmierzających do wspólnego celu.

Kardynał Stefan Wyszyński przywołując starożytną maksymę, że zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę, dodał: Jednakże trudniej jest niekiedy żyć dla ojczyzny. Można w odruchu bohaterskim oddać swoje życie na polu walki, ale to trwa krótko. Większym niekiedy bohaterstwem jest żyć, trwać, wytrzymać całe lata. Pracowici, konsekwentni, myślący o innych – tacy właśnie byli bohaterowie codzienności w przeszłości, takich możemy spotkać także dzisiaj. Często bliżej niż nam się wydaje. I takich bohaterów codzienności poszukują młodzi ludzie w programie „Młodzi w Akcji. Wiwat niepodległość”.

Patriota i patriotka XXI w.

W Centrum Edukacji Obywatelskiej stawiamy też szkołom wyzwanie, jakim jest znalezienie odpowiedzi na pytanie: kim jest patriota i patriotka XXI wieku? Zachęcamy do zmiany optyki słowa patriotyzm – tak, aby zamiast nacjonalizmu i ksenofobii, kojarzyło się ono dziś z otwartością, zaangażowaniem, postawami i wartościami obywatelskimi. Proponujemy nowy wizerunek patrioty i patriotki – osoby, która chce żyć (a nie umierać) dla wspólnoty, która kieruje się etosem, jest otwarta na różnorodność, kultywuje tradycję, ale także z pełną (często krytyczną) świadomością umie identyfikować się i czuje się współodpowiedzialna za to, co się dzieje obok niej, w jej kraju czy na świecie. W roli wzorcowych postaci w tej kwestii stawiamy biogramy dwóch zasłużonych Polaków: Jacka Kuronia, społecznika i wychowawcy i Ireny Sendlerowej, działaczki i symbolu polskiej pomocy Żydom w trakcie II wojny światowej.

Przepis na patriotyzm

A czy jest gotowa recepta na to, jak uczyć patriotyzmu, szczególnie w czasie obchodów 100-lecia niepodległości? Według współzałożycielki i ekspertki Centrum Edukacji Obywatelskiej Alicji Pacewicz: Patriotyzmu nie da się nikomu wcisnąć na siłę czy nakazać – to trzeba poczuć i przeżyć samemu. Okoliczności bywają różne: historie wojenne z opowieści pradziadka, film o powstaniu warszawskim, zdjęcia z rodzinnego albumu, kartka pocztowa z niemieckim znaczkiem, wspomnienie strajków z lat 80., mecz piłki nożnej lub inne wydarzenie sportowe z polskim hymnem w tle. Edukacja domowa i bliskie spotkania z Polską mają tu często większe znaczenie niż nauczanie szkolne. Obchody rocznicowe mogą stworzyć dodatkową okazję do takich przeżyć, ale ich nie gwarantują.

Zachęcamy jednak, aby próbować!

Można to robić poprzez udział korzystając z naszych materiałów edukacyjnych „Narzędziownik Patrioty i Patriotki XXI wieku”, które powstały w ramach programu „Szkoła Tolerancji. Dzień Patrioty i Patriotki XXI wieku” – tutaj>>  

Autorką tekstu jest Anna Mitrua , z Centrum Edukacji Obywatelskiej

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»
18/10/2021
Wielkanoc z CEO
Wiosna i odbywająca się w jej trakcie Wielkanoc, Dzień wody, Dzień lasów i dzień Ziemi to wspaniały moment na refleksję na temat środowiska naturalnego i naszego wpływu na nie. W...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań