Odnawialne źródła energii w Polsce i na świecie

Odnawialne źródła energii (OZE) często są przez polskie władze i społeczeństwo traktowana po macoszemu jako taki mało istotny kwiatek do kożucha, trochę się je rozwija „bo Unia każe”, ale nie widać entuzjazmu i zaangażowania zwłaszcza po stronie władz. Patrzy się na nie z grymasem jak większość osób jedzących mięso patrzy na warzywa: „owszem zdrowe to może, nawet ładne, ale no przecież nie najemy się nimi!”. Tym razem chcemy Was przekonać, że tak jak z powodzeniem setki milionów wegetarian na świecie potrafi się najeść warzywami i żyć całkiem zdrowo, tak i są kraje, które czerpią wystarczająco energii z wody, słońca, wiatru. Cały problem leży w głowie, bowiem by otworzyć się na OZE trzeba przestawić myślenie na nowe tory. Opowiedziane w tym artykule historie takie jak ta o holenderskiej eko-dyskotece w całości napędzana energią tańczących ludzi powinny oddziaływać stymulująco na wyobraźnie.

W planach energetycznych Polski stawia się na eksploatację węgla tak długo jak to będzie możliwe by potem przestawić się na energię atomową, a OZE są rozwijane bez planu i wspierającego systemów subwencji i ulg, mają być rozwijane jedynie w tym zakresie jakie wymuszają na Polsce instytucje unijne i międzynarodowe porozumienia klimatyczne. Polska wedle zobowiązań wobec Komisji Europejskiej ma zapewnić udział odnawialnych źródeł energii w 2020 roku stanowiący 6800 MW mocy, co stanowi około 15 proc. naszego zużycia, więc siłą rzeczy musi zacząć już teraz poważniej myśleć o tej formie energetyki. W tym tekście zamierzamy przedstawić Wam całą paletę możliwych rozwiązań z zakresu OZE i zainspirować Was do zainteresowania się konkretnymi projektami, które zostały już gdzieś wdrożone na świecie i wyraźnie działają. Mowa będzie o tym, jak małe elektrownie wodne, zwierzęcy biogaz czy lampy solarne rozwiązują palące problemy ubogich mieszkańców krajów Południa. Zajrzymy też do Uniejowa, prawdopodobnie jedynej miejscowości w Polsce, która w większości jest ogrzewana za pomocą OZE, w tym wypadku wód geotermalnych. Na przykładach ze Szwecji pokażemy potencjał drzemiący w naszych śmieciach I wykażemy, iż energetyka wiatrowa w XXI w to nie tylko małe wiatraczki produkujące energie dla kilku rodzin, ale również olbrzymie elektrownie wiatrowe o mocy niemal porównywalnej z elektrownią Bełchatów.

Pamiętajmy, że OZE sprzyjają zdecentralizowanemu społeczeństwu, zasilanemu siecią mniejszych i bezpieczniejszych elektrowni i wzmocnieniu społeczności lokalnych. Będziemy też podkreślać te ważne społeczne zalety wdrażanych rozwiązań energetycznych. Choć być może stwierdzenie tego ociera się banał, OZE służą także lepszej współpracy ludzi i środowiska naturalnego w postaci elementarnych żywiołów i mają najbardziej długotrwały charakter, umiejętnie zaprojektowane są czymś w rodzaju perpetuum mobile, który stale zapewniać będzie nam prąd, gdyż nie grozi im wyczerpanie źródła energii. Opisany przykład Miejsc Przemian pokaże też, jak ludzie na całym świecie z ogromnym entuzjazmem podejmują oddolne działania na rzecz energetycznej samowystarczalności i uniezależnienia się od ropy.

Odnawialne źródła energii – przykłady

Lądowe farmy wiatrowe

Zabudowanie 10% powierzchni Polski (czyli powierzchni odpowiadającej dużemu województwu) farmami wiatrowymi opartymi na wiatrakach o wysokości 100 m pozwoliłoby na wytworzenie 30 kWh prądu. Oznaczałoby to podwojenie obecnej światowej mocy farm wiatrowych.

Energia słoneczna i biopaliwa

Możemy wykorzystywać energię słoneczną na kilka sposobów:

  • do podgrzewania wody w domach i ich ogrzewania (za pomocą umieszczonych na dachach kolektorów słonecznych, tzw. solarów). Umieszczenie na dachach instalacji o powierzchni 10 m2 na osobę dałoby średnio połowę energii potrzebnej do ogrzewania domów – jednak większość z tego latem (kiedy ciepło nie jest potrzebne), a bardzo mało zimą (kiedy ogrzewanie jest potrzebne) – chyba, że domy będą posiadać akumulator ciepła, gromadzący energię latem, a ogrzewający dom zimą. To instalacje proste technologicznie, których budowa i eksploatacja nie wiąże się z istotnymi kosztami środowiskowymi, na razie jednak, ze względu na niską cenę ogrzewania węglowego czy gazowego, nie rozpowszechnione.
  • do wytwarzania prądu na potrzeby domowe (za pomocą umieszczonych na dachach paneli fotowoltaicznych, tzw. ogniw słonecznych). Umieszczone na dachach instalacje o powierzchni 10 m2 na osobę dałoby 5 kWh na osobę dziennie, czyli połowę energii elektrycznej zużywanej obecnie w Polsce (ponieważ tylko ¼ energii elektrycznej jest zużywana w domach, a większość w przemyśle, więc z naddatkiem zaspokoiłoby to całość potrzeb domowych). Koszt prądu wytworzonego w ten sposób przy obecnych cenach instalacji byłby jednak 4-krotnie wyższy od prądu z elektrowni konwencjonalnych.

Geometria

Optymistycznie rzecz biorąc, moglibyśmy z pomocą wód geotermalnych ogrzewać domy na połowie Polski. W niektórych miejscach może być to nawet rozsądne i opłacalnie ekonomicznie rozwiązanie (szczególnie biorąc pod uwagę wyeliminowanie szkód związanych z tzw. niską emisją z piecyków domowych, opalanych węglem i śmieciami). Być może jednak nie będzie to koniczne – umiemy budować domy nie potrzebujące praktycznie energii do ogrzewania – owszem, wybudowanie domu w standardzie pasywnym jest u nas o 25% droższe niż normalnego, co oznacza, że zamiast 125 m2 będziemy mieć tylko 100 m2, ale w Niemczech różnica cen wynosi już tylko 5%.

Energia jądrowa

Elektrownie jądrowe mają sporo zalet i gorących zwolenników. Mają też kilka wad i równie gorących przeciwników. Jak to więc z nimi jest?

Elektrownie jądrowe dają stabilną, dużą moc przy małej powierzchni instalacji. Cena prądu (choć wysoka) pozostaje na akceptowalnym poziomie, a wysoki koszt samej elektrowni jest kompensowany relatywnie niskim kosztem paliwa. Ilość zużywanego paliwa i odpadów jest bardzo mała – elektrowni jądrowej o mocy 1000 MW wystarcza rocznie 30 ton paliwa, a wytwarzane przez rok pracy wysokoaktywne odpady promieniotwórcze mają objętość kilku metrów sześciennych i nie są po prostu wyrzucane do otoczenia, lecz zamienia się je w szklane bloki, pakuje się je do pancernych kontenerów, a następnie zakopuje w wybranych pokładach geologicznych setki metrów pod ziemią.

Elektrownie jądrowe nie emitują gazów cieplarnianych (choć są emisje związane z budową i wydobyciem rud uranu), mogą też dostarczać energię w sposób nieprzerwany (z czym ma problem wiele odnawialnych źródeł energii, jak farmy wiatrowe czy słoneczne).

Jest to sprawdzona i bezpieczna technologia – w całej historii energetyki jądrowej jedynym poważnym wypadkiem, niosącym za sobą ofiary śmiertelne (pomijając poparzenia czy przygniecenia przez elementy konstrukcyjne), była katastrofa w Czarnobylu. Bezpośrednio śmierć poniosło 57 osób, jednak rozproszone w wypadku izotopy promieniotwórcze odpowiadają za choroby (głównie raka) u znacznie większej liczby ludzi. Oficjalne analizy WHO, UNSECAR i IAEA mówią zwykle o kilku tysiącach przedwczesnych zgonów, choć opracowania wydane przez Lekarzy Przeciw Wojnie Nuklearnej, Greenpeace czy Nowojorską Akademię Nauk] podnoszą tę liczbę do dziesiątek, a nawet setek tysięcy ofiar. Jednak nawet gdyby przyjąć te radykalne, wysokie oszacowania liczby ofiar Czarnobyla (czyli aż do katastrofy w Fukushimie całej energetyki jądrowej), to w skali świata nie są to wcale tak wielkie liczby. Na świecie z głodu co roku umierają miliony ludzi, a w wypadkach samochodowych ginie ponad milion ludzi. Na korzyść energetyki jądrowej przemawia także porównanie z liczbą ofiar energetyki węglowej. Tylko w chińskich kopalniach, według danych oficjalnych, co roku giną tysiące górników, a zanieczyszczenia produkowane przez energetykę i przemysł węglowy na obszarach zamieszkanych przez miliony ludzi, powodują skrócenie ich życia nawet o kilka lat. Należy też zauważyć, że nowoczesny, moderowany wodą reaktor w sytuacji nagłego wzrostu mocy zamiast eksplodować – jak w Czarnobylu – samoczynnie wygasza swoją moc bez żadnych uszkodzeń.

Dobre praktyki

Ograniczanie konsumpcji energii w mieście. Zielona oaza na pustyni?

Ponad 60% mieszkańców świata mieszka w miastach i tam konsumuje się najwięcej energii. Miasta dzięki odpowiedniemu systemu transportu i bliskości miejsc pracy i zamieszkania wydatnie zmniejszają konsumpcje energii. Według danych ONZ, miasta zajmują jedynie 5% powierzchni Ziemi, lecz konsumują 80% energii i odpowiadają za 75% efektu cieplarnianego. Już kilkadziesiąt miast na świecie, m.n. w Wielkiej Brytanii, Szwecji, postanowiło zostać miastami wolnymi od emisji CO2. Szwedzkie Vaxjo już w 1996 roku ogłosiło wolę stania się pierwszym miastem nie konsumującym energii nieodnawialnej i do 2010 roku zdołało zmniejszyć o połowę emisję CO2.

Miasta takie jak Berlin, Kopenhaga cz brazylijska Kurtyba prześcigają się w proponowaniu ekologicznych rozwiązań mających uczynić je eko-miastami: dobry system transportu zbiorowego, budynki wykorzystujące wodę deszczową do celów sanitarnych, sadzenie owoców i warzyw w mieście. Z ciekawą inicjatywą zbudowania od postaw eko-miasta w całości zasilanego odnawialną energią wyszły…Zjednoczone Emiraty Arabskie, kraj zasobny w złoża ropy, lecz świadom, iż bogactwo to kiedyś się skończy. Masdar City położone 30 km na zachód od Abu Dhabi ma liczyć nie więcej niż 50 tys mieszkańców, którzy mają żyć i pracować w odległości spaceru, a samochody miałyby nie mieć wstępu do miasta.

Źródło: Suddeutsche Zeitung

Brazylia: Małe elektrownie wodne dają moc wiejskim społecznościom

Wśród laureatów tegorocznej edycji prestiżowej brytyjskiej nagrody za osiągnięcia w zakresie wdrażania rozwiązań z zakresu odnawialnych źródeł energii Ashden Awards znalazła się brazylijska spółdzielnia energetyczna CRELUZ, która ma duże osiągnięcia w zakresie zapewniania dostępu do energii dla wiejskich społeczności. Energia, którą zapewnia CRELUZ pochodzi z sześciu niewielkich elektrowni wodnych, które dostarczają prąd na obszarze 12,000km2, docierając do 80,000 ludzi.CRELUZ czyli Spółdzielnia Dystrybucji Energii powstała w 1966 roku ze wspólnej inicjatywy rolników, przedsiębiorców, kupców i lokalnych władz i ma siedzibę w mieście Pinhal, działając na obszarze 36 gmin na północy kraju. Początki spółdzielni były trudne, pierwsze spotkanie jej założycieli miało odbyć się z braku lokalu na wolnym powietrzu pod dużym liściastym drzewem. Do 1997 roku spółdzielnia prowadziła sieć sklepów sprzedając artykuły gospodarstwa domowego i sprzęt elektryczny. W 1999 roku znacząco zmieniono profil działalności skupiając się na wytwarzaniu energii, w tej chwili oprócz 6 działających małych hydroelektrowni planowana jest budowa kolejnych 4. Spółdzielnia stawia sobie za cel aby do 2014 region w którym dział był samowystarczalny energetycznie w oparciu o odnawialne energii.

Spółdzielnia stawia sobie ważne cele społeczne: solidne źródło energii dostarczy marginalizowanej ludności wiejskiej licznych okazji do zarabiania i ograniczy migracje do miast, gdzie ubodzy z prowincji gromadzą się w siedliskach biedy (tzw. fawelach). Celem ekologicznym jest ograniczenie deforestacji, gdyż miejscowa ludność nie powinna być uzależniona od rabunkowego pozyskiwania drewna w celu wytwarzania energii. Ze względu na swoje zaangażowanie w idee zrównoważonego rozwoju, spółdzielnia CRELUZ rozpoczęła program naprawiania wcześniejszych szkód poprzez zalesienie obszarów na których działa.

Spółdzielnia prowadzi ponadto kilka programów socjalnych. Program „Ligar (Połączyć)” ma na celu dostarczenie jak najtańszej energii do najuboższych rodzin. Program „Agua Limpa (Czysta woda)” ma na celu zapewnienie wody pitnej dla wszystkich członków spółdzielni i ich rodzin poprzez budowę tanich studni. Program „Luz para todos (Światło dla wszystkich)” jest prowadzony we współpracy z rządem Brazylii i polega na zapewnieniu infrastruktury elektrycznej najuboższym mieszkańcom obszarów wiejskich.

CRELUZ prowadzi również program edukacji ekologicznej głównie dla mieszkańców wsi, celem przekonania ich do zalet harmonijnego życia w zgodzie z naturą i pokazania praktycznych rozwiązań służących lepszej jakości życia teraz i dla przyszłych pokoleń.

Źródła informacji: Grupa Creluz

Szwecja: śmieci jako odnawialne źródło energii?

Podczas gdy Polska składuje 95% wytwarzanych odpadów, przetwarzając jedynie 3%, Szwecja pozyskuje energię z 95% odpadów. Doświadczenia Szwecji pokazują, że potraktowanie śmieci jako paliwa pozwala jednocześnie rozwiązać w znaczącym stopniu problem odpadów i uzależnienia od paliw kopalnych. By spalarnie nie borykały się z brakiem paliwa, w Szwecji już w latach 60. wprowadzono ustawę czyniącą gminy właścicielami odpadów. Rój spalarni przyspieszył podatek od składowania odpadów (wprowadzony w 2002 r.) oraz restrykcyjny zakaz składowania odpadów (obowiązujący od 2005 r.).

Według danych Ambasady Szwecji, z dwóch ton odpadów komunalnych można uzyskać tyle energii, ile z tony węgla. 30 procent Göteborga, 60 procent Malmö i cały południowy Sztokholm są ogrzewane za pomocą energii cieplnej uzyskanej ze spalania śmieci. Budowa spalarni śmieci może wiązać się jednak z zanieczyszczeniem środowiska w skutek spalania odpadów. Szczęśliwie odnotowano znaczące postępy w rozwoju technologii minimalizujących zanieczyszczenie i jest ono wielokrotnie mniejsze niż w przypadku elektrowni węglowych.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Kenia: biogaz ratuje lasy

Plaga deforestacji grozi wiejskiej Kenii, gdyż ludzie masowo pozyskują rabunkowo drewno , aby móc gotować. Biogaz uzyskany z odchodów ludzkich i zwierzęcych mógłby zastąpić drewno jako paliwo grzewcze i uratować lasy. Ludzie brakowało jednak wiedzy jak go wytwarzać i świadomości, że istnieje inna droga. Firma Sky Link postanowiła dostarczyć zarówno technologii, jak i edukacji poprzez sieć lokalnych przedsiębiorców. Stworzono 200 małych przydomowych wytwórni biogazu i sześć dużych przy szkołach i jednym więzieniu, które zaopatrują w prąd 5,200 ludzi. Jako, że biogaz ograniczył zapotrzebowanie na drewno, szacuje się, iż wycinka drzew uległa redukcji o 800 ton rocznie, co spowodowało ograniczenie o 1,100 ton emisji CO2.

Więcej informacji: Blog 

Elektrownia wiatrowa potężniejsza niż węglowa? 

Największa elektrownia wiatrowa w Europie powstanie na 450-kilometrowej działce pod Markbygden (północna Szwecja). W ciągu dziesięciu lat stanie na niej 1101 wiatraków 200-metrowej wysokości. Docelowo farma ma dostarczać do sieci energetycznej od 8 do 12 terawatogodzin (TWh) energii rocznie. Łączna wielkość tzw. mocy zainstalowanej farmy wyniesie od 2500 do 4000 MW, w zależności od rodzaju zamontowanych turbin. Dla porównania – moc Bełchatowa, największej polskiej elektrowni (i największej w Europie elektrowni opalanej węglem brunatnym) to 4400 MW. Zaś roczne zapotrzebowanie Polski na energię to ok. 160 terawatogodzin.

Inwestycja w Markbygden wystarczy, by Szwecja wypełniła cel postawiony jej w unijnympakiecie energetyczno-klimatycznym. Przewiduje on, że w 2020 r. 50 proc. zużywanej w Szwecji energii ma pochodzić ze źródeł odnawialnych.

Źródło informacji: Gazeta Wyborcza

(Materiał powstawał na postawie artykułów Piotra Bielskiego oraz Marcina Popkiewicza przygotowanych dla CEO)

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań

Czym jest Natura 2000?

Czy mieszkacie na obszarze Natura 2000? Natura 2000 stanowi skrót pochodzący od pełnej nazwy Europejska Sieć Ekologiczna Natura 2000. Są to specjalne obszary służące ochronie przyrody, których tworzenie jest od roku 1992 obowiązkowe dla wszystkich krajów przynależących do Unii Europejskiej. Natura To system ochrony przyrody działający niezależnie od tego, który istnieje w danym państwie, wspólny dla wszystkich krajów Unii Europejskiej.

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań

Jakim językiem rozmawiać o uchodźcach?

Przy poruszaniu tematyki migracyjnej i uchodźczej ważne jest bowiem nie tylko to, co mówisz oraz w jaki sposób przekazujesz fakty i prowadzisz rozmowę, ale także jakich słów, określeń, terminów używasz w obrębie tej tematyki. Zanim podzielimy się pewnymi wskazówkami, zapraszamy do przeanalizowania tego, jaki dyskurs na temat uchodźców wybrzmiewał najsilniej w ostatnich miesiącach. Materiał stanowi komentarz metodyczny Dominiki Cieślikowskiej do scenariusza bazowego „Rozmowa o uchodźcach w Polsce” składającego się z dwóch lekcji.

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań

Praca z emocjami towarzyszącymi rozmowom o uchodźcach

„Kończę krótką lekcję z uczniami na temat uchodźców, a czuję się, jakbym przeszła przez poligon”, „przeczołgali mnie”, „kilka dni potrzebuję, żeby dojść po niej do siebie” – to przykłady reakcji osób, które zdecydowały się poruszyć w klasach temat uchodźców. Zdarza się, że czują się zmęczone fizycznie, psychicznie, czasem zaczynają wątpić w siebie, w swoją skuteczność, sensowność poruszania tego tematu z młodzieżą. Jak prowadzić zajęcia, by zapanować nad klasą, przeprowadzić ją przez cały proces rozmowy i zadbać o siebie?

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań

Słowniczek klimatyczny

Mówienie o zmianie klimatu jest często trudne, zwłaszcza dla nauczycieli i nauczycielek przedmiotów niezwiązanych z geografią czy fizyką. Jak w prosty sposób wytłumaczyć naszym uczniom i uczennicom takie pojęcia, jak albedo czy sprzężenie zwrotne?

Zapraszamy do zapoznania się z naszym slowniczkiem klimatycznym, który pomoże Wam wytłumaczyć pojęcia związane ze zmianą klimatu, ale również ruchami obywatelskimi działającymi na rzecz ochrony naszej planety 🙂

Alarm klimatyczny – symboliczna deklaracja polityków na każdym szczeblu (od samorządowego do międzynarodowego) uznania za priorytet działań w celu ochrony klimatu. Działania podejmowane w ramach deklaracji alarmu różnią się w zależności od zasięgu, ale najczęściej podejmowanym działaniem jest dążenie do osiągnięcia neutralności klimatycznej do danego roku . Do tej pory alarm klimatyczny ogłosiły między innymi władze Wielkiej Brytanii,  Hiszpanii, Kanady,  a w Polsce‒ Wrocławia .
Tu znajduje się treść pisma działaczy Extinction Rebellion do posłów i posłanek Sejmu RP dotyczące działań, które należy podjąć w ramach uchwały alarmu klimatycznego:
Znajdujemy się w sytuacji alarmowej.

Albedo – cecha powierzchni określająca jej zdolność do odbijania promieniowania słonecznego. Wyraża się je ułamkiem dziesiętnym od 0 do 1. Większa wartość oznacza, że dana substancja lepiej odbija promieniowanie. Tym samym, powierzchnie o niskim albedo pochłaniają więcej energii, przez co szybciej się nagrzewają. Wartość albedo można określić dla dowolnej powierzchni, na przykład dla trawnika (0,25), ludzkiej skóry (od 0,05 do 0,6), oceanu (0,06) świeżego śniegu (0,8) a nawet całych planet (Ziemia: 0,4; Wenus: 0,7).
Więcej:
Wikipedia: Albedo
Dużo więcej:
Klimat UJ: Albedo
Wikipedia: Albedo (ang.)

Dziura ozonowa – niebezpieczny dla życia ubytek w ilości ozonu O3 w górnych warstwach atmosfery. Zjawisko to zaobserwowano pod koniec lat 70. XX wieku i powiązano je z emisją do atmosfery tak zwanych freonów – substancji używanych przez człowieka do produkcji urządzeń chłodniczych i produktów w sprayu. Globalny zakaz używania freonów i innych substancji niszczących ozon atmosferyczny (w mocy od 1987 roku) skutkuje stopniową regeneracją warstwy ozonowej. Szacuje się, że warstwa ta wróci do swojego naturalnego stanu przed rokiem 2075.
Więcej:
Wikipedia: Dziura ozonowa
YouTube: Nauka. To lubię o dziurze ozonowej
Dużo więcej:
Wikipedia: Ozone depletion (ang.)

Extinction rebellion (w skrócie XR) – globalny ruch ukazujący sprzeciw wobec bierności decydentów w obliczu zmiany klimatu. Ruch stosuje metodę nieposłuszeństwa obywatelskiego, a także organizuje akcje w duchu performansu ulicznego. Współtworzą go wszystkie osoby angażujące się, biorące udział w akcjach, bez podkreślania przynależności do określonej grupy społecznej. Ruch narodził się w 2018 roku w Wielkiej Brytanii, jest inicjatywą oddolną. Podobnie jak MSK jest ruchem apartyjnym‒ nie popiera konkretnej partii politycznej, tylko ewentualnie poszczególne działania prowadzone w celu ochrony klimatu. Członkowie i członkinie ruchu zgodnie z badaniami Amerykańskiego Pokoju wierzą, że 3,5% społeczeństwa na świecie musi okazać swój sprzeciw metodą nieposłuszeństwa obywatelskiego by doprowadzić do zmian.
Postulaty Extinction Rebellion 
Więcej o globalnym ruchu:
https://extinctionrebellion.uk/uk-rebellion-2020/
Więcej o ruchu w Polsce:
Znajdujemy się w sytuacji alarmowej.
Extinction Rebellion Polska (Facebook)

Globalne Południe i globalna Północ to pojęcia, które coraz częściej stosuje się na określenie krajów i rejonów geograficznych, które do niedawna określano mianem „Trzeciego i Pierwszego Świata” czy potocznie „krajami rozwijającymi się i rozwiniętymi”. Terminy „Trzeci i Pierwszy Świat” odnosiły się do zimnowojennego podziału świata na strefy wpływów na osi Wschód-Zachód i straciły obecnie na aktualności, zwłaszcza, że mogą być postrzegane jako wartościujące (w rozumieniu „pierwszy” = „lepszy”, „trzeci” = „gorszy”). W podobny sposób wartościujące może być stosowanie terminów „kraje rozwijające się i rozwinięte”, a także fakt, że w ich wydźwięku na pierwszy plan wysuwa się rozumienie rozwoju w kontekście materialnym, co nie musi stanowić punktu odniesienia dla wszystkich kultur i cywilizacji. Obecnie stosowany podział na globalną Północ i globalne Południe również jest dość umowny – globalna Północ to kraje tzw. „Zachodu” – głównie Europy i Ameryki Północnej, ale także Australia i Nowa Zelandia, które choć znajdują się na południowej półkuli, to plasują się wśród najbardziej uprzemysłowionych i rozwiniętych gospodarczo państw świata. Globalne Południe– kraje Afryki, Azji czy Ameryki Południowej, zamieszkuje z kolei większość ludności świata – ponad 2/3 wszystkich mieszkańców.

IPCC – Międzyrządowy Zespół do spraw Zmian Klimatu. Zespół naukowców i przedstawicieli rządów państw świata powołany w 1988 roku do przedstawienia obiektywnych naukowych informacji niezbędnych dla zrozumienia ryzyka i niebezpieczeństw związanych ze zmianą klimatu, a także opracowania metod ograniczenia wpływu człowieka na globalne ocieplenie. Efekty pracy zespołu co kilka lat publikowane są w raportach podsumowujących aktualny stan wiedzy na temat zmiany klimatu. Szósty raport IPCC ma zostać opublikowany w roku 2022.
Więcej:
Wikipedia: Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu
YouTube: Kasia Gandor o Raporcie
Dużo więcej:
Oficjalna strona IPCC

Klimat – Określenie typowych warunków pogodowych występujących w danym miejscu przez co najmniej 30 lat. Charakteryzuje się go na podstawie średnich wartości temperatury, ciśnienia, wilgotności, prędkości i kierunku wiatru oraz opadów.  W ujęciu globalnym określa się go też jako powiązany stan atmosfery, hydrosfery, litosfery, kriosfery i biosfery. Klimat, w odróżnieniu od pogody zmienia się wolno, przez dziesiątki, tysiące, a nawet miliony lat, przez co zmiany te są trudniejsze do zaobserwowania przez człowieka. Badaniem klimatu i jego zmian zajmuje się klimatologia.
Więcej:
Encyklopedia: Klimat
Naukowy Bełkot o klimacie
Dużo więcej:
Climate (ang.)

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny (Fridays for Future) – globalny ruch młodych osób sprzeciwiający się bierności polityków w obliczu postępującej zmiany klimatu. Główną metodą działania ruchu jest organizacja protestu w czasie lekcji szkolnych, najczęściej w piątki. Ruch jest inicjatywą oddolną z podziałem na grupy lokalne ‒ to uczniowie i uczennice sami organizują się w mniejsze grupy tworząc globalną sieć. MSK jest ruchem apartyjnym‒ nie popiera konkretnej partii politycznej. Postulaty ruchu różnią się w zależności od kraju, ale łączy je jedno: apel o natychmiastowe podjęcie kroków w celu ochrony klimatu w oparciu o aktualne stanowisko nauki. Członkowie i członkinie ruchu podkreślają, że nie dają „gotowych” rozwiązań‒ od tego są przecież politycy, a nie młodzi ludzie.
Postulaty Młodzieżowego Strajku Klimatycznego
Więcej o globalnym ruchu:
Fridays for future (ang.)
Więcej o ruchu w Polsce:
Młodzieżowy Strajk Klimatyczny

Nieposłuszeństwo obywatelskie – metoda ukazania sprzeciwu polegająca na świadomym łamaniu obowiązującego prawa (np. torowanie ruchu drogowego) w imię walki o wyższe wartości (np. ochrona klimatu).  Uczestnicy i uczestniczki protestów metodą nieposłuszeństwa obywatelskiego. Metoda protestu jest jawna i pokojowa ‒ działania są podejmowane w sposób widoczny (uczestnicy nie ukrywają aktów łamania prawa), także nie nawołują do przemocy, nie robią krzywdy innym.

Panel obywatelski – zbiorowa forma podejmowania decyzji polegająca na „odzwierciedleniu” w mniejszej skali społeczeństwa na danym terytorium. Panel może być zarówno na poziomie lokalnym, jak i krajowym lub międzynarodowym.  Biorą w nim udział przedstawiciele i przedstawicielki różnych grup społecznych z podziałem na płeć i wiek‒  panel to inaczej „społeczeństwo w pigułce” danego terytorium. Zamysłem panelu obywatelskiego jest zbiorowe podjęcie decyzji  z uwzględnieniem wszystkich „za i przeciw”‒ wysłuchaniem argumentów wszystkich stron, także argumentacji ekspertów. Każdy i każda z nas po ukończeniu 18 roku życia może wziąć udział w panelu‒ osoby wyłaniane są losowo. Decyzja podejmowana jest metodą konsensusu‒ aż 80% osób biorących udział w panelu musi być co do niej zgodnych. Rezultat obrad panelu jest wiążący – oznacza to, że decyzja powinna zostać zrealizowana.

Pogoda – stan atmosfery ziemskiej w danym miejscu i czasie, opisany wartościami temperatury, wilgotności i ciśnienia powietrza, siły i kierunku wiatru, a także rodzajem i skalą zachmurzenia oraz opadów. Pogoda jest dynamiczna, ulega ciągłym, często trudnym do przewidzenia zmianom. W odróżnieniu od klimatu, składa się ze zjawisk krótkotrwałych, zwykle trwających od kilku minut do kilkunastu dni. Nauka zajmująca się badaniem i prognozowaniem pogody to meteorologia.
Więcej:
Wikipedia: Pogoda
Dużo więcej:
Wikipedia: Weather (ang.)

Protokół z Kioto – traktat międzynarodowy zobowiązujący do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych do poziomu niezagrażającego ziemskiemu systemowi klimatycznemu. Podpisany w 1997 roku w Kioto (Japonia) przez przedstawicieli 193 krajów (w tym Polskę). Traktat wszedł w życie w  2005 r. i jest ważny do dziś. Jest uzupełnieniem Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu.
Więcej:
Wikipedia: Protokół z Kioto

Sprzężenie zwrotne – efekt polegający na wzmocnieniu (pozytywne s. z.) lub osłabieniu (negatywne s. z.) danego zjawiska przez skutki, które to zjawisko wywołuje. W klimatologii badane są sprzężenia zwrotne składające się na zmiany klimatyczne. Na przykład: Wzrost temperatury wody w oceanie prowadzi do zmniejszenia się powierzchni lodu morskiego. Mniejsza powierzchnia lodu powoduje obniżenie albedo oceanu. Niższe albedo oceanu prowadzi do szybszego wzrostu temperatury wody.
Więcej:
Klimat z Ziemi: Sprzężenia zwrotne
Dużo więcej:
Wikipedia: Climate Change Feedback

Ślad węglowy – całkowita ilość gazów cieplarnianych wyemitowana do ziemskiej atmosfery w wyniku konkretnego działania, przeliczona na dwutlenek węgla. Przykład: Wszystkie działania potrzebne do wyprodukowania 1 kg mięsa wołowego wymagają wyemitowania równowartości około 35 kg CO2. Ślad węglowy może mieć wartość ujemną, gdy działanie prowadzi do usunięcia z atmosfery gazów cieplarnianych, na przykład przeciętne drzewo rosnąc pochłania równowartość około 15 kg CO2 rocznie. Ślad węglowy całej ludzkiej cywilizacji jest dodatni i wynosi w tej chwili około 4000 kg ekwiwalentu CO2 rocznie na osobę.
Więcej:
Wikipedia: Ślad węgowy
Dużo więcej:
Wikipedia: Carbon Footprint (ang.)
Kalkulator (ang.)

Wieloletnia zmarzlina – część skorupy ziemskiej, która pozostaje stale zamarznięta przez okres co najmniej dwóch kolejnych lat. Występuje zarówno na lądzie, jak i w dnie oceanów, w większości na półkuli północnej, na terenach Kanady, północnej Rosji, Grenlandii i Norwegii. Nazywana też „wieczną zmarzliną”, lecz nazwa ta wychodzi z użytku, ponieważ coraz częściej obserwuje się jej rozmarzanie spowodowane ocieplającym się klimatem.
Więcej:
Encyklopedia: Wieloletnia zmarzlina
Youtube: Permafrost (ang.)
Dużo więcej:
Wikipedia: Permafrost

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań

W internecie! O edukacji filmowej online

Od początku pandemii w debacie publicznej pojawia się wiele dosyć mocno krytycznych głosów  na temat edukacji online. Skądinąd całkiem słusznie. Sposób jej wprowadzenia był bowiem daleki od  ideału. Nieustająco przesuwane terminy potęgowały wrażenie tymczasowości. Sprzyjały myśleniu,  że ta sytuacja potrwa tylko przez kilka tygodni. Że jeszcze miesiąc i już po wszystkim. Że już niedługo  koniec. Wszystko to doprowadziło do tego, że z nauczaniem na odległość, jako osoby zajmujące się  na co dzień edukacją, zostaliśmy (-łyśmy) niejako skonfrontowani (-e). Podstawowych dla niego narzędzi, technik czy metodyk często musieliśmy (-ałyśmy) się uczyć oddolnie, na własną rękę. Brakowało przecież łatwo dostępnych, systemowych rozwiązań, które powszechnie i zgodnie z potrzebami  wspierałyby nauczyciel (ki) i edukatorów (-ki). W rezultacie edukacja online w pewnym sensie zaczęła  przypominać pracę z nieustającym kryzysem. Wzmagało to jedynie poczucie bezradności. Powodo wało wiele frustracji, których powodem były m.in. problemy sprzętowe, znikający uczniowie i znikające  uczennice czy wyłączone kamery. Zapis tego stanu wyraźnie zresztą widać w regularnie powstających  przez ten czas raportach1. Wprawdzie sytuacja ta dynamicznie się zmienia (sprzyjają temu kolejne miesiące prowadzonych zdalnie zajęć), niemniej na edukację online w dalszym ciągu patrzy się z pewną  dozą podejrzliwości, lekko z ukosa. Jak na, mówiąc kolokwialnie,znacznie gorszą siostrę lub gorszego  brata tradycyjnego nauczania. 

Kwestia edukacji filmowej wydaje się w tym kontekście jeszcze bardziej złożona. Nie dość przecież,  że także ona musiała zacząć się odbywać z wykorzystaniem sprawiających niekiedy trudności i dla  wielu zupełnie nowych metod i technik uczenia na odległość, to na dodatek na pierwszy rzut oka  pozbawiona została też charakterystycznej dla siebie wspólnotowości czy wręcz, ogólniej mówiąc,  jakiegokolwiek kolektywnego aspektu. Przestały wszakże działać kina, do których można było się udać  na seans razem ze swoimi uczniami i uczennicami. Również grupowa projekcja filmów w klasie, ze  względu na zamknięte szkoły, stała się niemożliwym do zrealizowania wyzwaniem. W konsekwencji na  temat problematyki edukacji filmowej online zaczęły się pojawiać coraz częstsze i coraz wyraźniejsze  głosy mówiące o całkowicie zubożałym doświadczeniu, o konieczności rezygnowania ze wszystkich  zaplanowanych wcześniej działań czy wręcz o kompletnym „niedasizmie”. O ile oczywiście sytuacja,  w której od dłuższego czasu nie działają kina i inne instytucje filmowe,jest w istocie prawdziwie beznadziejna, ponieważ doprowadzi wprost do zamknięcia wielu placówek, o tyle wykorzystanie filmu w działaniach edukacyjnych w rzeczywistości pandemii wiąże się moim zdaniem przede wszystkim z całkiem  sporymi możliwościami. Także, a może nawet zwłaszcza w kontekście wzajemnego budowania relacji  i wzmacniania poczucia wspólnoty. 

Wokół dobrych praktyk 

W ogromnej liczbie materiałów edukacyjnych dotyczących metodyki uczenia na odległość często podkreśla się konieczność systematycznej dywersyfikacji metod wykorzystywanych podczas zajęć. Zmien ność ta ma jednak służyć nie tylko uatrakcyjnieniu czy większemu zdynamizowaniu tworzonych przez  nas scenariuszy. Jej podstawowym celem jest bowiem dbałość o dobrostan uczniów i uczennic. Większe zróżnicowanie wykonywanych kolejno po sobie zadań i ćwiczeń bez wątpienia wpływa korzystnie  m.in. na ich zaangażowanie, energię, a także – chyba nawet w pierwszej kolejności – koncentrację  i umiejętność skupienia uwagi przed ekranem komputera czy smartfona, co zdecydowanie może im  ułatwić aktywne podążanie za przebiegiem lekcji. Dlatego tak ważną rolę w zdalnych działaniach edukacyjnych odgrywają icebreakery i energizery, co często zresztą podkreśla się w różnego rodzaju scenariuszach czy broszurach trenerskich. Tego typu ćwiczenia, niejednokrotnie zabawne i niezwiązane  wprost z omawianym przez nas tematem, nie tylko pomagają w zintegrowaniu i poznaniu się ze sobą  grupy, lecz także zwiększają efektywność i wzmacniają tworzące się relacje. W związku z tym prowadzone przez nas zajęcia online powinniśmy (-yśmy), znacznie częściej i z dużą większą konsekwencją  niż zajęcia tradycyjne, dzielić na mniejsze całostki, mikroetapy, z których każdy wymagać będzie od  naszych uczniów i uczennic innej aktywności. 

W tym założeniu nie chodzi bynajmniej o to, by każdy z tych etapów był zawsze realizowany z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii, drogich i skomplikowanych narzędzi TIK czy też innych  innowacyjnych metod charakterystycznych dla uczenia na odległość. Owszem, są one zazwyczaj bardzo skuteczne, a ich znajomość i umiejętność zastosowania niewątpliwie mogą korzystnie wpłynąć  na przebieg i atrakcyjność naszych lekcji, dlatego warto je poznawać (w dalszej części artykułu przedstawię kilka ciekawych moim zdaniem narzędzi). Często jednak mówienie o edukacji online w Polsce  koncentruje się prawie wyłącznie na tych aspektach. Sprawia to niekiedy wrażenie, że tym, co przede  wszystkim powinno określać dydaktykę zdalną, jest swego rodzaju technocentryzm czy wręcz daleko idąca narzędziocentryczność. Oznaczałoby to, że efektywne mogą być w niej tylko te osoby, które są  szczególnie biegłe w najświeższych aplikacjach, trendach czy rozwiązaniach technologicznych, znają ich  pełen przekrój i koloryt, potrafią się nimi wszystkimi posługiwać, a na dodatek chcą się ich nieustająco  uczyć. Taki sposób myślenia powoduje, że w wielu nauczyciel(k)ach i edukator(k)ach, dla których świat  nowych technologii nie jest ani natywny, ani naturalny, ani nawet w pełni komfortowy bądź zrozumiały,  tworzy się swoista blokada, niechęć, zrezygnowanie, skutkujące często niedostrzeganiem naprawdę  wielkiego potencjału, jaki może ze sobą nieść kształcenie na odległość, a także (co stanowi jeszcze  większe wyzwanie) zanegowaniem samej jego istoty. Tymczasem w moim przekonaniu znacznie ważniejsza niż umiejętność bezbłędnego posługiwania się całym wachlarzem najbardziej nowoczesnych  narzędzi jest potrzeba uważnego i empatycznego skoncentrowania się na samym procesie –  nie na efekcie, ale na samym przebiegu realizowanych przez nas zajęć, ich zmienności i różnorodności  następujących po sobie elementów. 

Warto zatem zauważyć, że w przywołanym kontekście wyraźnie zmienia się również sam sposób  myślenia o roli edukacji filmowej w nauczaniu zdalnym. Wykorzystanie filmów lub fragmentów filmowych podczas prowadzonych przez nas lekcji to właśnie jeden z tych, prostych w istocie, elementów,  które mogą korzystnie wpłynąć na ich dynamikę i dywersyfikację. Oczywiście sam sposób ich emisji może stanowić pewne wyzwanie. Większość platform wykorzystywanych najczęściej w edukacji online  nie radzi sobie bowiem dobrze ze streamowaniem, czyli transmitowanym materiałów wideo na żywo,  a zwłaszcza przy przeciążonym w wielu domach internecie (choć np. Zoom czy Google Meet nieustająco pracują nad poprawieniem jakości prowadzonych w ten sposób streamów)2 .By rozwiązać ten problem, można oczywiście poprosić swoich uczniów i swoje uczennice o to, aby obejrzeli (-ały) zadany  przez nas film lub fragment filmowy samodzielnie przed rozpoczęciem zajęć. Rozwiązanie to staje  jednak w pewnej sprzeczności z postulowaną przed chwilą koniecznością zwracania szczególnej uwagi  na zmienność i różnorodność działań podejmowanych przez nas podczas lekcji. Dlatego właśnie sam  najczęściej decyduję się na wspólne oglądanie. W tym celu wysyłam uczniom i uczennicom link do filmu  lub udostępniam im potrzebny w danym momencie materiał filmowy, np. na platformie wykorzystywanej przez nasz reguły do edukacji online, a następnie proszę ich/je o to, abyśmy równocześnie obejrzeli  go w tym samym, określonym przez nas czasie. Nie dość, że wyraźnie zdefiniowane ramy tego zadania  powodują, że zaczyna ono stanowić swego rodzaju mikrowyzwanie (na obejrzenie zadanego filmu lub  fragmentu filmowego zostaje przecież przeznaczona konkretna liczba minut, w której powinniśmy się  zmieścić), to na dodatek w uczestnikach i uczestniczkach spotkania w pewnym sensie tworzy ono wrażenie kolektywnego odbioru, grupowej projekcji filmowej, robienia czegoś wspólnie. 

Budując wspólnotę 

To ostatnie zagadnienie prowadzi nas wprost do kolejnego aspektu, który wydaje mi się niezwykle  ważny w kontekście rozmów na temat szczególnej roli edukacji filmowej w rzeczywistości pandemii.  W moim przekonaniu ma ona bowiem również wyraźny charakter interwencyjny, by nie rzec – wręcz  kryzysowy. Mam na myśli przede wszystkim jej wspólnototwórczą, a nawet filmoterapeutyczną funk cję. Zamknięcie szkół i przeniesienie nauczania do internetu, w wielu przypadkach mocno intuicyjne,  realizowane na własną rękę ze względu na brak wsparcia systemowego, spowodowało, że pewnym  transformacjom uległy zachodzące do tej pory procesy grupowe. Dość powiedzieć, że – w mniejszym  lub większym stopniu – zmieniła się chociażby dynamika kontaktów i relacji pomiędzy poszczególnymi  uczniami i uczennicami chodzącymi np.do jednej klasy. Często stały się one jeszcze bardziej fragmentaryczne, podzielone na mniejsze frakcje, pokawałkowane. W konsekwencji sytuacja ta uwypukliła  różnego typu podziały, nieporozumienia i konflikty grupowe. Ujawniła przykłady przemocy rówieśniczej i domowej.Ponadto przyczyniła się do tego, że dużo wyraźniejsze stały się rozmaite nierówności  i wykluczenia.Wyzwaniem zaczął być także dobrostan uczniów i uczennic, zaniepokojonych rozwojem  pandemii. 

Nie oznacza to oczywiście, że winę za ten stan rzeczy jakkolwiek ponosi edukacja zdalna.Wprost i sama  w sobie. Większość z przywołanych zjawisk powinno się raczej uznać za bezpośredni skutek jej niespodziewanego i nie do końca przemyślanego wdrożenia (choć równocześnie zdaję sobie sprawę z tego,  że inny scenariusz działań w wielu szkołach nie był wówczas, na samym początku pandemii, zupełnie  możliwy). Dzięki edukacji zdalnej sporą widzialność zyskały też te problemy i zachowania,które jak najbardziej występowały wcześniej, ale dotychczas zazwyczaj przemykały jedynie w rozmowach na temat  codzienności uczniów i uczennic. W czasach pandemii wreszcie zaczęło się o nich dyskutować z większą  uwagą. Stały się one tematem medialnym. Niezależnie jednak od tego, jakie wyzwania pedagogiczne  widzimy przed sobą jako nauczyciele(-ki) i edukatorzy(-ki), w sukurs przychodzą nam najróżniejsze  projekty filmowe, które bez trudu możemy wykorzystać chociażby podczas prowadzonych przez nas  lekcji wychowawczych. Dobrym przykładem tego typu programu jest „Shortcut – małe historie, wiel kie sprawy”, realizowany przez Centrum Edukacji Obywatelskiej, w skład którego weszło dwanaście europejskich filmów krótkometrażowych poświęconych m.in.problematyce przemocy domowej, wykluczeń, nierówności społecznych, relacji międzyludzkich, budowania wspólnoty, konfliktów rodzinnych,  odmienności, potrzeby akceptacji czy też roli mediów cyfrowych w życiu człowieka. Wszystkie zawarte  w nim filmy zostały ponadto obudowane materiałami dydaktycznymi, które mogą nas wspomóc  w pracy z naszymi klasami. 

O narzędziach 

Wyraźny wpływ na wzmacnianie poczucia wspólnoty, wzajemną integrację i zacieśnianie tworzą cych się w ten sposób relacji mogą mieć również różnego rodzaju działania zespołowe, które mogą  realizować nasi uczniowie i nasze uczennice w odniesieniu do oglądanych filmów. W tym kontekście  pewną trudność stanowią zazwyczaj narzędzia do pracy online, za pomocą których można te zadania  wykonywać. Często powodują one w nas wręcz niepokój, o czym pisałem już w początkowej części  tego artykułu. Niekiedy przyjęło się bowiem uważać, że edukacja online, skądinąd nie tylko filmowa,  wiąże się z koniecznością nieustającego śledzenia coraz to nowszych aplikacji, rozwiązań czy innych  nowinek technologicznych. W rzeczywistości jednak do codziennej pracy z naszymi uczniami i uczennicami w zupełności wystarczy zestaw kilku łatwo dostępnych narzędzi, które powinniśmy (-yśmy) w miarę dobrze poznać, czuć się z nimi bezpiecznie i umieć zastosować je w różny sposób i w różnych sytuacjach. Nie muszą być one przy tym ani bardzo drogie (a nawet w ogóle płatne), ani wybitnie  skomplikowane. 

Przykład takiego właśnie narzędzia, na dodatek jednego z moich szczególnie ulubionych, stanowi  wykorzystywany przeze mnie niemal każdego dnia Google Jamboard, czyli prosta tablica interaktywna  służąca do pracy zespołowej3. Jak większość narzędzi Google jest ona w języku polskim, a jej obsługa  nie należy do szczególnie zawiłych4. Tablicę tę można wykorzystać do ogromnej liczby działań w grupie5. Doskonale nadaje się ona np. do prowadzenia burzy mózgów lub przygotowywania różnego  rodzaju kart pracy – można po niej bowiem wspólnie pisać, przyklejać kolorowe karteczki, a nawet  wgrywać na nią obrazki, ilustracje lub fotografie. Dlatego właśnie zazwyczaj używam jej do bardziej  złożonych zadań. Na ogół wykorzystuję ją do tworzenia moodboardów, person, map empatii, kolaży,  storyboardów, komiksów, plakatów, projektów scenografii i kostiumów, koncepcji reklam czy rozwijania pomysłów na film. Często służy mi ona także jako swego rodzaju „podajnik” prac stworzonych  przez uczestników i uczestniczki moich zajęć, np. ich autorskich memów lub GIF-ów, po których język  i estetykę również bardzo lubię sięgać w swoich działaniach edukacyjnych6. W tym kontekście warto też wspomnieć o Wakelecie, czyli niezwykle przydatnym narzędziu, dzięki któremu, samodzielnie lub razem  z naszymi uczniami i uczennicami, możemy budować edytowalne kolekcje linków, stron, notatek, fotografii, zakładek, dokumentów czy innych materiałów7

Do tego prostego zestawu chciałbym dodać jeszcze dwa narzędzia służące do tworzenia interaktywnych ankiet i quizów. Pierwszym z nich jest Mentimeter, czyli strona, przy użyciu której możemy  przygotowywać krótkie sondaże dla naszych uczniów i uczennic. Mogą one przyjąć bardzo różnorodną  formę – od typowych pytań ankietowych przez chmurę skojarzeń po tablicę zbierającą w pełni anonimowe odpowiedzi od osób uczestniczących w spotkaniu. Drugie z nich to Quizizz, czyli narzędzie, dzięki  któremu, jak wskazuje sama jego nazwa, można stworzyć proste zadania quizowe, składające się z róż nego rodzaju pytań – zarówno zamkniętych, jak i otwartych. Na wszystkie te pytania uczniowie i uczennice mogą następnie odpowiadać m.in. przy użyciu swoich smartfonów, konkurując między sobą o to,  kto zdobędzie więcej punktów i zajmie pierwsze miejsce8. Mógłbym oczywiście podać znacznie więcej  przykładów innych przydatnych narzędzi czy aplikacji, które bez trudu można by wykorzystać (nie tylko)  w edukacji filmowej online. Do głowy przychodzą mi chociażby niezwykle popularne: Genially, Everno te,ThingLink, Nearpod, Canva, Padlet, Linoit.com, Whiteboard.fi, PollEverywhere czy Kahoot!. Zależało  mi jednak przede wszystkim na stworzeniu zupełnie podstawowej bazy. Bazy, po którą w istocie może  sięgnąć niemal każda osoba zajmująca się edukacją, niezależnie od swoich umiejętności, zainteresowania technologią czy posiadanych kompetencji cyfrowych. 

W stronę zakończenia 

Bardzo podobną listę można również bez trudu przygotować, kiedy mowa o narzędziach służących do  szeroko rozumianego tworzenia filmów. W tym kontekście mógłbym wspomnieć m.in. o aplikacji Chat terPix, dzięki której da się ożywić zrobione przez nas zdjęcia, dubbingować je i dogrywać do nich swój  głos (lub inne dźwięki). Przydatne w naszej pracy dydaktycznej mogą się także okazać proste aplikacje,  dzięki którym zamienimy swój telefon w (prawie) profesjonalne studio do animowania, by pośród nich  wymienić chociażby Stop Motion Studio, PicPac Stop Motion & Time Lapse (pomocne w animacji poklatkowej) czy FlipaClip (pomocną w animacji rysunkowej). Przykładem niezbyt skomplikowanego  programu służącego do nagrywania i montażu jest natomiast FilmoraGo (którą to aplikację w wielu  przypadkach możemy też zastąpić zwyczajnym aparatem z funkcją stopklatki wbudowanym w smartfon). Moim zdaniem ogromny potencjał w edukacji filmowej, nie tylko zresztą online, mają też różnego  rodzaju popularne wśród młodzieży media społecznościowe, z Instagramem i TikTokiem na czele. 

W gruncie rzeczy są to jednak tylko swego rodzaju błyskotki. Atrakcyjne i kuszące dodatki, które  na pewno nie są niezbędne ani konieczne do wykorzystania w czasie wszystkich prowadzonych przez  nas zajęć. Do codziennej pracy w zupełności wystarczy nam bowiem prosty pakiet wskazanych wcześniej narzędzi i technik, dzięki którym w moim przekonaniu dużo łatwiej będzie nam zachęcić naszych  uczniów i nasze uczennice do wzajemnej interakcji, a także wspólnie zrealizować z nimi wiele działań  i projektów (tworzonych zresztą nie tylko podczas samych lekcji). Pamiętajmy ponadto o tym, że edukacja filmowa online to również przestrzeń doskonale nadająca się do podjęcia aktywności służącej  budowaniu poczucia wspólnoty i wzmacnianiu tworzących się relacji. Stanowi ona przecież doskonały  pretekst do tego, by na chwilę odłożyć podręczniki szkolne i wejść w świat naszych codziennych emocji,  lęków, pragnień, obaw czy niepokojów. Prowadzone przez nas zajęcia filmowe to ten moment w ciągu  dnia, kiedy tak naprawdę możemy się spotkać z naszymi uczniami i uczennicami twarzą w twarz. Nawet  jeśli tylko (aż!) po to, żeby lepiej się nawzajem poznać, pobyć ze sobą, wysłuchać siebie z pełną uwagą,  dać sobie wsparcie i spokojnie porozmawiać. To w istocie chyba najważniejsza moim zdaniem szansa,  jaką niesie ze sobą edukacja filmowa online. A zwłaszcza w rzeczywistości pandemii! 

 

Przypisy:

1 Mam na myśli m.in badania: Edukacja zdalna w czasie pandemii, https://centrumcyfrowe.pl/edukacja-zdalna/ (dostęp: 15.12.2020); Nauczanie zdalne. Jak zmieniło się na przestrzeni czasu?, https://portal.librus.pl/artykuly/ raport-2-jak-zmienilo-sie-nauczanie-zdalne?fbclid=IwAR2joaZ0X5tEzh0aPR-txU7lj-CwpS1X0F9k397i6Y ujXDt2zp3uK9VvjUc (dostęp: 15.12.2020); Dyrektorzy do zadań specjalnych – edukacja zdalna w czasie izolacji,  

https://lekcjaenter.pl/strona/28/raport-%22dyrektorzy-do-zadan-specjalnych—edukacja-zdalna-w-cza sach-izolacji%22 (dostęp: 15.12.2020); Edukacja zdalna: co się stało z uczniami, ich rodzicami i nauczycielamihttps://zdalnenauczanie.org/wp-content/uploads/2020/10/edukacja-zdalna.pdf (dostęp: 15.12.2020);  Edukacja zdalna w czasie pandemii. Edycja II, https://centrumcyfrowe.pl/czytelnia/raport-edukacja-zdalna-w- -czasie-pandemii-edycja-ii/ (dostęp: 15.12.2020).

2 Problem ten można w pewnym stopniu rozwiązać m.in. przez streamowanie materiałów filmowych na  platformę YouTube, np. z wykorzystaniem programu OBS, i tworzenie tam zamkniętych projekcji dla naszych  uczniów i uczennic. Trzeba jednak przyznać, że to rozwiązanie jest dosyć skomplikowane pod względem technicznym, wymaga dobrego sprzętu, a na dodatek wzbudza pewną wątpliwość w kontekście problematyki  prawa autorskiego.

3 Do stworzenia Jamboarda potrzebne jest konto w domenie gmail.com. Edytować go mogą jednak również  osoby, którego takiego konta nie posiadają. Jako twórcy lub twórczynie takiej tablicy udostępniamy im w tym  celu odpowiedni link (zmieniwszy wcześniej odpowiednie ustawienia prywatności). Aby korzystać z Google  Jamboard na telefonie,najczęściej potrzebna jest do tego aplikacja (do której niestety trzeba się zalogować). 

4 Więcej na temat tego, jak wykorzystywać narzędzia Google w edukacji, można dowiedzieć się m.in. na  tej stronie: https://www.youtube.com/playlist?list=PLw5jyfs5KDSSQ7qFqjBz70DBYEYs9Q4rT (dostęp:  18.12.2020). 

5 Podobnych tablic do pracy zespołowej, mniej lub bardziej profesjonalnych, jest oczywiście dużo więcej.  W moim przekonaniu Google Jamboardto rozwiązanie najbardziej intuicyjne i najprostsze w obsłudze. 

6 Najczęściej wykorzystywanym przeze mnie narzędziem do tworzenia memów i GIF-ów jest strona  

www.imgflip.com. Przydatnych stron czy aplikacji, które mógłbym przywołać w tym kontekście, jest oczy wiście zdecydowanie więcej. Jestem jednak głęboko przekonany, że akurat w tym obszarze praktyk medial nych ogromną wiedzę na ten temat będą mieć sami nasi uczniowie i same nasze uczennice. Warto również  

podkreślić, że memy, ze względu na swoją ironiczną specyfikę, doskonale nadają się do różnego rodzaju  działań arteterapeutycznych. Za pomocą memówmożna bowiem łatwo obśmiać rozmaite trudne sytuacje  życiowe, w jakich się znaleźliśmy. Sam np. często wykorzystuję memy do tego, aby wspólnie z uczniami  i uczennicami ironizować na temat wyzwań, jakie przyniosła ze sobą edukacja zdalna.

 

7 Czasem przy użyciu Wakeleta organizuję również warsztaty w formie swego rodzaju gry miejskiej. Każda  kolekcja, przygotowana przeze mnie wcześniej, staje się wówczas niejako osobnym pokojem, do którego  wchodzą uczestnicy i uczestniczki spotkania, by wspólnie wykonać przypisane do niego zadanie. 

8 Obydwa te narzędzia – Mentimeter i Quizizz – są wprawdzie płatne, niemniej ich podstawowe, darmowe  wersje w zupełności wystarczają do podejmowanych przez nas na co dzień działań edukacyjnych.

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań