Współczesne migracje raport z badania

Co młodzież oraz młodzi ludzie wiedzą i myślą o migracjach? Skąd czerpią wiedzą na temat ruchów migracyjnych? Czy czują się wystarczająco poinformowani. Zadaliśmy im te pytania podczas badania, które ma na celu analizę i ocenę postaw młodzieży szkolnej i młodych dorosłych (13-35 lat) wobec zagadnień współczesnych migracji. Sprawdziliśmy odczucia i postawy młodzieży w zakresie: poczucia indywidualnego wpływu na lody migrantów i migrantek w Polsce i ich osobistych doświadczeń; źródeł wiedzy na temat współczesnych migracji; stosunku ich najbliższego otoczenia do zagadnień migracyjnych; obecności tematyki migracji i wielokulturowości w szkole.

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań

Jak zachęcić dzieci z klas I-III do czytania

Na etapie edukacji wczesnoszkolnej, kiedy dzieci rozpoczynają naukę czytania, szczególnie ważna jest praca z nimi wokół książki. Nauczyciele i nauczycielki są niejednokrotnie inicjatorami czytelniczymi dla tych, którzy nie mieli takiego kontaktu w rodzinie. Mają też duże pole do pracy z uczniami i uczennicami, którzy czytanie postrzegają nie jako rozrywkę czy przyjemność, ale jako nudne, czasem trudne i wymagające zajęcie. Zamiast niego wybierają inne aktywności – telewizję, gry, internet, sport. 

Jak zrobić, żeby uczniowie i uczennice chcieli czytać, uczyli się czytać samodzielnie i chętnie sięgali po książki w czasie wolnym?

Przedstawiamy 10 rad, które przyczynią się do sukcesu czytelniczego w waszej klasie.

1. Daj uczniom i uczennicom czas i przestrzeń

Kiedy czyta dorosły, zazwyczaj przygotowuje wcześniej kubek ulubionej herbaty albo kawy. Zasiada w fotelu lub układa się na

sofie, ma poduszkę, ulubiony kocyk albo domowego pupila w nogach. Często czyta też w łóżku, przed snem. Jak czytają dzieci w klasie szkolnej? Siedząc w ławce, po kolei, często na głos, po jednym zdaniu, gubiąc często wątek, stresując się czytaniem głośnym i w obecności rówieśników i rówieśniczek. A gdyby tak zorganizować czytanie na poduchach, w namiotach zrobionych wcześniej z ławek i kocy, leżąc na dywanie z przygotowanym podczas przerwy kakao w termosie? Zadbajcie o przyjemny klimat do czytania. Pozytywne emocje, spokój, komfort będą sprzyjać okazjom czytelniczym. Z czasem dzieci same będą się upominać o takie chwile.

2. Znajdź światło na stronach

Przy proponowaniu dzieciom lektur z kanonu lub spoza niego warto zwrócić uwagę nie tylko na wielkość czcionki i objętość tekstu. Bardzo ważne jest także światło na stronie, czyli to, żeby tekst przeplatany był ilustracjami czy komiksami. Takie rozmieszczenie, które sprawia, że dziecko nie widzi całej zadrukowanej gęsto strony, ale kilka zdań lub nawet słów, sprawi że nawet grubsza książka nie będzie go zniechęcała.

3. Poznaj zainteresowania i znanych bohaterów

Książka nie będzie zniechęcała pod warunkiem, że będzie dla dziecka ciekawa i zgodna z jego/jej zainteresowaniami, pasjami. Nawet jeśli bohaterami będą postaci z gry Minecraft, kucyki albo znane i lubiane zwierzaki z kreskówek czy filmów, pozwólmy im buszować w książkach ciekawych dla nich samych. Zgodnie z teorią, że lubimy to co znamy, książki z obszaru zainteresowań uczniów i uczennic pomogą w przekonaniu ich do siebie.

4. Pozwól śmiać się w głos

Jeśli czytanie ma się uczniom i uczennicom podobać i przyjemnie kojarzyć, to musi być to czynność zabawna. Znajdź w książkach humor. Pozwól czytać lektury, które wywołają głośne salwy śmiechu. Nie zawsze będzie to humor zrozumiały dla dorosłego. Może się wydawać abstrakcyjny czy absurdalny, ale ma bawić dziecko, nie nauczyciela. Pamiętając o tym, że dorośli także sięgają po lektury czy seriale bardziej i mniej ambitnie, próbujcie reagować na te śmiechy ze zrozumieniem i może śmiejcie się wspólnie. Kiedy uczniowie i uczennice zobaczą wyraz pełen dezaprobaty na ich wesołą reakcję, to na pewno nie pomoże im to w złapaniu bakcyla książkowego.

5. Pokazuj różnorodność, gatunków i form literackich, także współczesnych

Wydawnictwa książki dziecięcej przechodzą obecnie renesans. Kiedy ostatnio byliście w dobrej księgarni dziecięcej lub odwiedziliście bloga czytelniczego? Staraj się być na bieżąco. Pokazuj uczniom i uczennicom różne rodzaje książek: obrazkowe, komiksy, sensoryczne, z ruchomymi ilustracjami, trójwymiarowe, z otwieranymi okienkami, w 3d, pisane alfabetem Brajla. Będą zachwycone możliwością obcowania z tak różnorodnymi wytworami kultury i na pewno znajdą coś dla siebie.

6. Wędruj szlakiem książki i papieru

Odwiedzaj z klasą miejsca związane z książkami i zapraszaj gości. Dobrym pomysłem jest wizyta w lokalnej księgarni, inspirująca lekcja w bibliotece, drukarni, introligatorni. Zapraszaj gości, którzy opowiedzą o procesie wydawniczym oraz twórczym. Spotkanie z autorem, ilustratorem czy pracownikiem wydawnictwa będzie okazją do zaspokojenia ciekawości dzieci w tym obszarze. Nauka i doświadczanie przez zabawę, odkrywanie, spotkanie to najlepsze co możesz im zapewnić.

7. Baw się i graj w oparciu o treści książek

Zaproponuj klasie stworzenie zabaw, eksperymentów w oparciu o przeczytane książki. Mogą to być gry terenowe (podchody na terenie boiska szkolnego),  gry planszowe czy twórcze. Możecie stworzyć wspólnie escape room w bibliotece szkolnej. Spojrzenie na czytanie jak na inspirację i punkt wyjścia do zabaw i aktywności znajdzie wielbicieli wśród fanów rozrywek cyfrowych i amatorów sportów. Tych, którzy nie usiedzą spokojnie z książką, nie zmuszajmy do tego. Przyjmijmy zasadę “Czytaj nawet chwilę, a potem działaj, graj i twórz”.

8. Rozmawiaj o uczuciach i doświadczeniach, nie o przebiegu akcji

Traktuj dzieci poważnie podczas rozmów o przeczytanej książce. Nie pytaj standardowo o bohaterów i przebieg wydarzeń. Zapytaj, jak się czuli, czytając o przygodach danego bohatera. Czy kiedyś mieli podobną sytuację albo co by zrobili na jego miejscu? To obudzi empatię i głębokie myślenie o przeczytanej historii. Poczucie bycia wysłuchanym i możliwość dzielenia się swoimi odczuciami może być ważniejsze niż test z tego ile zapamiętali z lektury.

9. Zamiast przymusu, presji i kontroli – zaprezentuj czytanie wieloaspektowo

Dotrzyj do wszystkich swoich uczniów i uczennic, uwzględniając ich doświadczenia czytelnicze i temperamenty. Do aktywnych poprzez zabawę i działanie (punkt 7 ), do wstydliwych przez klimatyczne kąciki czytelnicze (punkt 1). Pokazuj tę formę aktywności jako relaks, eksperymentowanie, działanie czy punkt wyjścia do rozmowy o rzeczach ważnych. Działaj wieloaspektowo, zrywając ze stereotypem tej czynności jako nudnej i kojarzącej się ze szkolną dyscypliną. 

10. Bądź przykładem z książką w ręku. Niech dzieci widzą, że sami też czytacie.

Materiał powstał podczas akcji „Czytam sobie! Pierwsza klasa” realizowany przez program  “Szkoła ucząca się” oraz wydawnictwo Harper Collins.

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań

Współpracuj, ale tylko jeśli chcesz!

Badania mówią, że nauczyciele chętniej pracują indywidualnie. Wolą być zostawieni sami sobie niż angażować się we współpracę z innymi nauczycielami lub dyrektorem, i w związku z tym mają niewielki dostęp do pomysłów i strategii nauczania swoich kolegów.  Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego warto to zmieniać?

Co mówią badania?

Nie możemy zmarnować kolejnego ćwierćwiecza na zapraszanie i zachęcanie nauczycieli do współpracy. Nauczyciele pracują we wzajemnej izolacji. Zamknięci w sali lekcyjnej, swoim osobistym terytorium, mają niewielki dostęp do pomysłów i strategii nauczania wykorzystywanych przez swoich kolegów. Wolą być zostawieni sami sobie, niż angażować się we współpracę z innymi nauczycielami lub dyrektorem. Ich praktyka zawodowa spowita jest zasłoną prywatności i osobistej autonomii i nie jest przedmiotem wspólnych dyskusji czy analiz. W szkołach nie ma warunków sprzyjających współpracy i ciągłemu doskonaleniu się i tak naprawdę sama struktura szkół jest potężną siłą utrzymującą status quo.

Brzmi znajomo? To wnioski z badań Johna Goodlada dotyczących edukacji, opublikowane w Phi Delta Kappan w 1983 roku. Niestety od tego czasu do chwili obecnej, wyniki te zostały powtórzone i potwierdzone w niezliczonych badaniach. Powód utrzymywania się tej izolacji zawodowej – nie tylko nauczycieli, ale edukatorów w ogóle – jest stosunkowo prosty. Struktura i kultura organizacji, w których pracują, nie wspiera, nie wymaga, ani nawet nie oczekuje od nich współpracy.

Nie znalazłem ani jednego słownika, który definiowałby zawodowca (profesjonalistę) jako osobę, która może robić, co jej się podoba. Sytuacji nie zmienimy jedynie zachęcając nauczycieli do współpracy. Trzeba wymagać, by profesjonalna współpraca stała się częścią codziennej praktyki szkolnej.

Próby promowania współpracy między edukatorami nieuchronnie zderzają się z tą tradycją izolacji. Jej strażnicy argumentują, że autonomia zawodowa nauczyciela oznacza, że ma on pełną swobodę udziału lub wycofania się z dowolnego procesu współpracy. Wymóg takiej współpracy narusza jego prawo do pracy w pojedynkę i może skutkować jedynie „naciąganą kolegialnością”, a nie prawdziwą kulturą współpracy (Hargreaves 1991). Niektórzy krytycy usystematyzowanej współpracy podsuwają nawet teorię spiskową, głosząc, że wszelkie wysiłki zmierzające do wbudowania procesów współpracy w szkolną codzienność to sztuczka administracyjna, by zmusić nauczycieli do wykonywania poleceń innych i osłabić ich pozycję. Dlatego też zwolennicy woluntaryzmu (kierowania się tylko własną wolą – przyp. tł.) wszelkie starania, by nauczyciele pracowali wspólnie, opatrują zastrzeżeniem: „ale tylko jeśli zechcą”.

Szukałem słownika, który definiowałby „profesjonalistę” jako kogoś, kto ma swobodę postępowania zgodnie ze swoim wyborem. Nie znalazłem. Widzę odniesienia do zawodów, w których ludzie muszą wziąć udział w specjalistycznych szkoleniach po to, aby wejść w daną dziedzinę i oczekuje się od nich, że będą na bieżąco z praktykami stosowanymi w tej dziedzinie. Widzę odniesienia do wiedzy specjalistycznej i oczekiwania, że przedstawiciele danego zawodu będą przestrzegać pewnych standardów i etycznego kodeksu postępowania. Ale nie znajduję żadnego słownika, który określiłby profesjonalistę jako osobę, która może robić, co jej się podoba.

Profesjonalny nie znaczy autonomiczny

Czas spędzony na współpracy z kolegami uważa się za niezbędny do osiągnięcia sukcesu w większości profesji. Kiedy zawodowi piloci linii lotniczych przygotowują się do startu, koordynują swoją pracę z kontrolą ruchu lotniczego. Jeśli wieża informuje pilota, że ma się przemieścić na pas startowy 24L i jest czwarty w kolejce do startu, pilot, jako profesjonalista, nie może samodzielnie oświadczyć: „Wolę pas startowy 25 i odmawiam czekania”. Nie tylko oczekuje się, ale wręcz wymaga, współdziałania z innymi, by osiągnąć wspólny cel, czyli bezpieczny start.

Kancelaria reprezentująca nasz okręg szkolny, gdy byłem kuratorem, wymagała od wszystkich swoich prawników, by spotykali się raz na tydzień w celu omówienia wątków i strategii w sprawach przypisanych poszczególnym pracownikom. Odpowiedzialny za daną sprawę przedstawiał fakty i swoje przemyślenia na temat dalszego postępowania, zaś pozostali doradzali, sugerowali odpowiednie precedensy oraz dzielili się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami. Udział w tych spotkaniach nie był opcjonalny. Ktoś mógłby powiedzieć, że ta kancelaria zmuszała swoich członków do udziału. Kancelaria uznała jednak, że wszyscy jej klienci powinni korzystać ze wspólnej wiedzy fachowej całej firmy, a nie tylko jednego prawnika, któremu przydzielono sprawę.

Kiedy nasz okręg szkolny przechodził poważny projekt budowlany, specjaliści zaangażowani w projekt zawsze pracowali jako zespół. Każdego tygodnia architekci, inżynierowie i kierownik budowy zbierali się na wspólnym spotkaniu, aby upewnić się, że realizują wspólny cel zgodnie z ustalonym planem. Śledzili postępy zgodnie z jasno określonymi kryteriami i monitorowali uzgodnione plany postępowania w celu identyfikacji i rozwiązywania problemów. Te spotkania nie były dobrowolne, można nawet powiedzieć, że członkowie byli zmuszeni w nich uczestniczyć.

Kiedy poddałem się kompleksowym badaniom lekarskim, jeden z lekarzy, który poznał moje częściowe wyniki, zalecił mi poddanie się natychmiastowej angioplastyce. Procedura szpitalna wymagała jednak sprawdzenia jego zalecenia przez dwóch innych specjalistów. Ci zapoznali się z wynikami, ale sprawdzili również dodatkowe informacje i na ich podstawie zespół stwierdził, że angioplastyka nie była konieczna, dopóki poddawałem sią alternatywnym metodom leczenia.

W każdym z tych przypadków specjalista powinien współpracować z innymi. Tak naprawdę, efektywna współpraca z innymi jest warunkiem przynależności do tych profesji. Z pewnością przedstawiciele wyżej wymienionych zawodów spędzają mnóstwo czasu pracując indywidualnie i autonomicznie. Pilot będzie działał samodzielnie podczas niektórych części lotu. Prawnik na sali sądowej musi być w stanie zareagować na nagłą sytuację. Inżynierowie, architekci i kierownicy budowy wracają do swoich indywidualnych obszarów działania, aby pracować nad zadaniami we wspólnym wysiłku ukończenia projektu. A kardiolog podejmie decyzje na podstawie swojej indywidualnej oceny.

Kiedy szkoły są zorganizowane tak, by wspierać kulturę współpracy w profesjonalnej (tu: nauczycielskiej – przyp. tł.) społeczności uczącej się, nauczyciele nadal zachowują ogromną swobodę. Przez większość dnia i tygodnia pracy, pracują w swoich klasach, starając się zaspokoić potrzeby swoich uczniów. Ale jednocześnie szkoła wbudowuje pewne procesy w codzienną praktykę swoich nauczycieli, by zapewnić, że współpracują w skoordynowany i systematyczny sposób, by wspierać swoich uczniów. Tak, jak w zawodach opisanych wyżej, nauczyciele pracują współzależnie w dążeniu do realizacji wspólnych zamierzeń i celów. Dzielą się między sobą wiedzą ekspercką, dzięki czemu jest ona dostępna dla wszystkich uczniów. Ustalają jasne kryteria i uzgodnione sposoby monitorowania postępów. Zbierają się i wspólnie analizują informacje dotyczące uczenia się uczniów, aby podejmować bardziej świadome decyzje i usprawniać swoją praktykę. Nie będą mieli możliwości zrezygnowania, ponieważ cała struktura szkoły będzie zaprojektowana w taki sposób, żeby zapewnić współpracę między nauczycielami.

Ciężar dowodów

Profesjonaliści podejmują decyzje na podstawie dowodów, wskazujących najbardziej obiecującą strategię zaspokojenia potrzeb tych, którym służą. Właśnie to czyni ich profesjonalistami, że dowody są ważniejsze niż odwołanie do bezmyślnego przyzwyczajenia („zawsze tak robiłem”) lub osobistych preferencji („Lubię to robić właśnie w taki sposób”). Zastosujmy zatem standard „ciężaru dowodów” do pytania: „Czy szkoły najlepiej służą swoim uczniom, kiedy nauczyciele współpracują ze sobą, czy też kiedy każdy nauczyciel może zdecydować się na pracę w pojedynkę?”

Organizacje zawodowe. Prawie wszystkie organizacje zawodowe w edukacji, w tym National Education Association ( największy związek zawodowy w Stanach Zjednoczonych. Reprezentuje nauczycieli szkół publicznych i inny personel pomocniczy, wykładowców i pracowników szkół wyższych i uniwersytetów, edukatorów na emeryturze i studentów przygotowujących się do zawodu nauczyciela i American Federation of Teachers (American Federation of Teachers (AFT) – jest drugim co do wielkości związkiem zawodowym nauczycieli w USA), poparły założenie, że nauczyciele powinni współpracować. Ponadto organizacje wspierające, takie jak National Commission on Teaching and America’s Future [Narodowa Komisja ds. Nauczania i Przyszłości Ameryki] (NCTAF), również wzywają nauczycieli do pracy w charakterze członków nauczycielskiej społeczności uczącej się. Prezes NCTAF napisał:

„Nauczanie wysokiej jakości nie jest indywidualnym osiągnięciem, jest wynikiem kultury współpracy, która napędza nauczycieli by łączyli wysiłki i poprawiali uczenie się uczniów ponad to, co mogliby osiągnąć samodzielnie. Pomysł, że pojedynczy nauczyciel, pracujący samotnie, może wiedzieć i robić wszystko, aby zaspokoić różnorodne potrzeby edukacyjne 30 uczniów każdego dnia w ciągu roku szkolnego, rzadko się sprawdzał i na pewno nie zaspokoi potrzeb uczniów w przyszłości” (Carroll 2009: 13).

Organizacje zawodowe doradziły dyrektorom, że jednym z ich kluczowych obowiązków i podstawową strategią poprawy osiągnięć uczniów jest budowanie zdolności personelu do uczestnictwa w nauczycielskiej społeczności uczącej się. Opowiadając się za współpracą nauczycieli, ani dyrektorski, ani nauczycielski związek zawodowy nie dodał zastrzeżenia: „ale tylko jeśli zechcą”.

Badania. Istnieje obfitość badań łączących wyższy poziom osiągnięć uczniów z nauczycielami, którzy pracują w kulturze współpracy nauczycielskiej społeczności uczącej się. Ostatnie badania szkół i okręgów szkolnych, które poprawiły dwukrotnie osiągnięcia uczniów, zakończyły się następującymi wnioskami: „co nie powinno dziwić, rezultatem licznych i różnorodnych działań była profesjonalna, nastawiona na współpracę kultura szkoły, którą często określa się dziś jako „nauczycielską społeczność uczącą się” (Odden and Archibald 2009: 78)

Badania najlepszych systemów szkolnych na świecie wykazały, że szkoły w tych systemach koncentrowały się na zapewnieniu „wysokiej jakości, współpracującego, skoncentrowanego na pracy rozwoju zawodowego”, charakterystycznego dla „nauczycielskich społeczności uczących się”, w których nauczyciele współpracują ze sobą, aby pomagać sobie nawzajem w doskonaleniu pracy w klasie (Barber and Mourshed 2009: 30). W najbardziej wszechstronnym badaniu czynników wpływających na kształcenie szkolne, jakie kiedykolwiek przeprowadzono, stwierdzono, że najskuteczniejszą strategią pomagającą uczniom w nauce na wyższych poziomach jest zapewnienie współpracy nauczycieli w zespołach, Współpraca ta ma na celu ustalenie, jaką podstawową wiedzę muszą zdobyć wszyscy uczniowie; zebranie dowodów na uczenie się uczniów poprzez ciągły proces oceniania oraz wykorzystanie tych dowodów uczenia się uczniów, żeby omówić, ocenić, zaplanować i udoskonalić własne nauczanie (Hattie 2009).

Przydatnym ćwiczeniem dla szkoły lub okręgu szkolnego, który twierdzi, że jego celem i priorytetem jest pomoc uczniom w nauce na wysokim poziomie, jest zebranie wszystkich dostępnych dowodów potwierdzających ideę, że uczniowie uczą się lepiej, jeśli nauczyciele pracują w pojedynkę. Jednocześnie, niech zbiorą wszystkie dowody potwierdzające, że uczniowie uczą się na wyższych poziomach, gdy nauczyciele współpracują jako członkowie zespołów. Strona internetowa www.allthingsplc.info zawiera konkretne cytaty organizacji i badaczy, którzy doszli do wniosku, że szkolna kultura współpracy podnosi osiągnięcia uczniów. Nie jestem w stanie wymienić badań wskazujących, że uczniowie uczą się na wyższych poziomach, gdy nauczyciele pracują w pojedynkę, ponieważ nie znam żadnych.

Jeśli przegląd dowodów z badań wskazuje, że szkoła odniesie większy sukces, jeśli jej członkowie będą współpracować, a nie działać w pojedynkę, należy stworzyć struktury wspierające współpracę, a wszyscy członkowie personelu powinni być zobowiązani do uczestnictwa. Pragnienie jednostki do pracy w pojedynkę nie jest ważniejsze od profesjonalnego obowiązku, by stosować najskuteczniejszą znaną praktykę w danej dziedzinie.

Fakt, że szkoły tworzą infrastrukturę zapewniającą współpracę nauczycieli w zespołach, nie wyklucza możliwości tworzenia przez nich dodatkowych, dobrowolnych społeczności współpracujących. Wielu edukatorów używa technologii do tworzenia wirtualnych społeczności opartych na wspólnych zainteresowaniach. Jednakże, te dobrowolne społeczności nie powinny zastępować struktur i kultur szkolnych, w których wspólna i współzależna praca jest normą.

Tylko to, czego chcemy

Następstwem trzymania się zasady woluntaryzmu jest przekonanie, że jeśli nauczyciele współpracują w zespołach, każdy taki zespół musi mieć autonomię w określeniu, czym będzie się zajmował. Zagadnienie to przedstawia się jako kwestię władzy – kto decyduje, nad czym będziemy razem pracować? W dojrzałej, profesjonalnej nauczycielskiej pracy nastawionej na wspólne dążenie do jak najlepszego zaspokojenia potrzeb uczniów i nauczycieli, bardziej trafnym pytaniem jest: Czy zgadzamy się, że celem naszej współpracy jest poprawa naszej praktyki zawodowej i uczenie się naszych uczniów? Czy zdajemy sobie sprawę, że trzeba odpowiedzieć na pewne kluczowe pytania, jeśli chcemy osiągnąć ten cel? Czy możemy wykazać się dyscypliną, aby skupić się na właściwej pracy?

Skupienie się na właściwej pracy

Współpraca jest środkiem do celu. Sama współpraca nie poprawi szkoły, a jeśli mamy toksyczną kulturę szkolną, zapewnienie nauczycielom czasu na współpracę prawdopodobnie wzmocni negatywne aspekty tej kultury i zaowocuje serią skarg. Spotkania zespołu, które koncentrują się na brakach u uczniów, ulepszaniu strategii karania uczniów łamiących szkolne zasady lub ustalaniu, kto załatwi formalności z załatwianiem wycieczki, nie poprawią osiągnięć uczniów, a jednak w wielu szkołach to właśnie tego typu tematy dominują dyskusje nauczycieli. Zapewnienie nauczycielom przestrzeni i czasu na współpracę nie poprawi sytuacji szkół, jeśli ten czas i przestrzeń nie zostaną wykorzystane do właściwej pracy.

Czym jest ta właściwa praca? Jako członkowie zespołów i uczestnicy nauczycielskiej społeczności uczącej się nauczyciele pracują wspólnie, aby stworzyć obowiązujący i realny program nauczania, który zapewni wszystkim uczniom dostęp do tej samej podstawowej wiedzy i umiejętności niezależnie od tego, który nauczyciel będzie ich uczył. Zespół śledzi proces uczenia się uczniów wykorzystując wspólnie ustalone sposoby oceniania kształtującego. Następnie zespół wspólnie analizuje dowody na uczenie się uczniów i wykorzystuje te informacje w celu poprawy praktyki zawodowej poszczególnych członków i zbiorowej skuteczności zespołu. Gdy członkowie zespołu przyglądają razem się faktycznym dowodom wskazującym na przyrastanie u uczniów wiedzy i umiejętności, które uznali za niezbędne, na podstawie sposobów oceniania, co do słuszności których się wspólnie zgodzili, są w stanie uczyć się od siebie nawzajem i stale zwiększać swoją zdolność do zaspokajania potrzeb swoich uczniów.

Wreszcie, w nauczycielskiej społeczności uczącej się, szkoła tworzy długoterminowy proces, który zapewnia uczniom borykającym się z trudnościami dodatkowy czas i wsparcie w nauce. Zamiast kontynuować loterię edukacyjną, gdzie los ucznia, który napotyka trudności, zależy niemal wyłącznie od indywidualnego nauczyciela, szkoła podejmie wielopoziomową, skoordynowaną i zbiorową reakcję, żeby udzielić wsparcia takiemu uczniowi.

Szkołom zaangażowanym w wyższy poziom uczenia się zarówno uczniów, jak i dorosłych nie wystarczy fakt, że spotkania nauczycieli odbywają się regularnie. Wiedzą, że odpowiedź na pytanie „ale nad czym będziemy współpracować” jest tak istotna, że nie można je pozostawić do uznania każdego zespołu. Nauczyciele w tych szkołach wspólnie określą właściwe obszary pracy i zapewnią systemowe wsparcie, by zespoły koncentrowały swoje wysiłki na sprawach poprawiających uczenie się uczniów.

Potężne pomysły mogą być mylnie zastosowane

Koncepcja kultury nauczycielskiej społeczności uczącej się jest potężna, ale podobnie jak wszystkie potężne koncepcje, może być źle zastosowana. 

Szkoły mogą tworzyć sztuczne zespoły, zamiast rzeczywiście działających. Nauczyciele mogą usprawiedliwić słabe osiągnięcia uczniów, zamiast opracowywać strategie poprawy ich uczenia się. Zespoły mogą koncentrować się na kwestiach niezwiązanych z uczeniem się uczniów. Dogadywanie się w zespole sobie może być ważniejsze niż uzyskiwanie rezultatów. Administratorzy mogą mikro-zarządzać procesem w sposób, który nie buduje zbiorowej zdolności do działania (ang. collective capacity), lub mogą wymagać współpracy, nie zapewniając czasu, wsparcia, warunków, zasobów i przejrzystości, które są kluczowe dla sukcesu zespołów.

Utworzenie nauczycielskiej społeczności uczącej się jest trudne, ale to nie oznacza, że edukatorzy powinni odrzucić tę koncepcję lub pozwolić poszczególnym osobom z niej rezygnować. Jeśli mają być członkami zawodu, nauczyciele muszą współpracować w dobrej wierze, aby rozwinąć swoją zbiorową zdolność skutecznego wdrażania tej potężnej koncepcji. Minęło ponad ćwierć wieku, odkąd Goodlad ostrzegał, że przełamanie tradycji izolacji nauczycieli będzie wymagało czegoś więcej niż zaproszenia. Musimy zrobić coś więcej niż nawoływać ludzi do współpracy.

Aby tworzyć szkoły, w których współzależność i współpraca są nową normą, musimy stworzyć struktury i kultury, które wbudowują współpracę w codzienną praktykę naszych szkół, zapewnić, że wspólne wysiłki koncentrują się na właściwej pracy i wspierać edukatorów którzy budują swoją zdolność do współpracy, a nie w działają w pojedynkę.

BIBLIOGRAFIA

Barber Michael, Mourshed Mona: Shaping the Future: How Good Education Systems Can Become Great in the Decade Ahead. Report on the International Education Roundtable, Singapore: McKinsey & Co., July 7, 2009. www.mckinsey.com/locations/southeastasia/knowledge/Education_Roundtable.pdf.

Carroll Tom: The Next Generation of Learning Teams, Phi Delta Kappan 91, no. 2 (October 2009): 8-13. Abstract/FREE Full Text

Hargreaves Andrew: Contrived Congeniality: The Micropolitics of Teacher Collaboration  w: Politics of Life in Schools: Power, Conflict, and Cooperation, ed. Blase Joseph: 46-72. Thousand Oaks, California Sage, 1991.

Hattie John: Visible Learning: A Synthesis of Over 800 Meta-Analyses Relating to Achievement, New York: Routledge, 2009 (polskie wydanie: www.civitas.com.pl

Odden Allen R., Archibald Sarah: Doubling Student Performance… and Finding the Resources to Do It, San Francisco: Corwin Press, 2009.

Artykuł został przetłumaczony w ramach programu “Szkoła ucząca się”. 

Autor: Rick DuFour – amerykański autor materiałów edukacyjnych i doradca ds. wdrażania koncepcji profesjonalnej społeczności uczącej się w szkołach i okręgach szkolnych

© 2011, Rick DuFour.

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań

Rozmowy o nauczaniu

Wymiana doświadczeń, obserwacji oraz wniosków dotyczących nauczanie i uczenia się może być niezwykle pomocna w pracy nauczycieli. Nie jest łatwe wprowadzenie zwyczaju rozmów o nauczaniu wśród grona nauczycieli jednej szkoły, a takie są najbardziej korzystne. 

Dlaczego rozmowy o nauczaniu?

W szkole brakuje rozmów o nauczaniu, przez co wielu nauczycieli pracuje samotnie, a część wręcz obawia się pokazania swojego warsztatu czy dyskutowania na jego temat. Praca nauczyciela wymaga ciągłego podejmowania wyzwań i zmian, a znacznie łatwiej podjąć je wspólnie. 

W Centrum Edukacji Obywatelskiej w programie “Szkoła ucząca się” podjęliśmy inicjatywę polegającą na zaproponowaniu grupie chętnych nauczycieli w szkole rozmowy na temat związany z nauczaniem. Opracowaliśmy 25 artykułów, które stanowić mają przyczynek do dyskusji. Do tych tematów opracowaliśmy scenariusze  spotkań dla nauczycieli (1 -1,5 godzinne). Zachęciliśmy nauczycieli do prowadzenia spotkań z zainteresowanymi tematem koleżankami i kolegami. Spotkania mogą mieć proponowany w scenariuszu przebieg lub być przeprowadzone według własnego pomysłu osoby prowadzącej. 

Mamy już doświadczenie z prowadzenia takich spotkań. W trudnym roku 2021 prowadziliśmy pilotażowy kurs internetowy dla osób, które chciały wypróbować ten rodzaj współpracy nauczycieli w  swojej szkole.  Dostosowaliśmy tematy i scenariusze do opcji zdalnej.  

Jesteśmy przekonani, że ten pomysł, choć bardzo ambitny może być satysfakcjonujący dla nauczycieli. W niektórych szkołach powstały kluby Rozmów o nauczaniu, których członkowie spotykają się regularnie i dyskutują nie tylko wokół tematów zaproponowanych przez nas. 

Co decyduje o sukcesie rozmów o nauczaniu?

Warunkiem niezbędnym dla powodzenia przedsięwzięcia jest poczucie bezpieczeństwa. Budowane jest ono poprzez dobrowolność i wybór. Dlatego warto, aby w rozmowach uczestniczyli ci nauczyciele, którzy chcą. Dobrze, gdy dyrektor wspiera inicjatywę Rozmów o nauczaniu, ale nie zobowiązuje nikogo do uczestnictwa w nich. Nauczyciele powinni czuć się komfortowo na takich spotkaniach i mieć możliwość wyrażania różnych opinii. 

Z naszego doświadczenia widać, że najlepiej, gdy spotkanie prowadzi cieszący się zaufaniem grona pedagogicznego nauczyciel lub nauczycielka. Nie jest warsztat, ani szkolenie, jest to rozmowa na interesujący wszystkich temat. Rozmowy o nauczaniu toczące się w szkole dają szansę na rozpoznanie unikalnego kontekstu danej szkoły i dostosowanie zmian do warunków szkoły.  Nauczyciele uczący tych samych uczniów mogą wymienić się doświadczeniami i dostosować nauczanie do potrzeb uczniów. We własnym gronie możliwa jest dyskusja i wzajemna pomoc.

Korzyści z rozmów o nauczaniu w szkole

Rozmowy o nauczaniu tworzą kulturę współpracy w szkole. Często owocują podjęciem zmiany w indywidualnej pracy nauczyciela i nauczycielki, a czasami wyzwanie jest podejmowane wspólnie i obejmują całą grupę nauczycieli.    

Rozmowy o nauczaniu nadają pracy nauczycielskiej sens, nauczyciele  czują, że wykonują ważna pracę i w dużej części jej jakość zależy od nich samych. 

To, że nauczyciele współpracują oraz wspólnie podejmują wyzwanie, jest wyjątkowe i godne docenienia. Dlatego warto celebrować takie działania w szkole.  

Możliwe tematy do rozmów o nauczaniu

Przedstawiamy jeden z tekstów do rozmowy o nauczaniu: Jak wpływać na motywację? i dwa proponowane scenariusze, jeden stacjonarny, a drugi zdalny.

Materiał i praktyka opracowane zostały w ramach programu “Szkoła ucząca się”

Autorka: Danuta Sterna

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań

Nauczycielski coaching grupowy

Coaching grupowy to metoda wzajemnej pomocy nauczycieli wywodząca się z koncepcji grupy Balinta. Polega ona na tym, że grupa pracowników szkoły, bez pomocy kogoś z zewnątrz, przestrzegając pewnych kroków, omawia wniesiony przez kogoś problem i sugeruje tej osobie  pewne rozwiązania, które mogą być pomocne dla rozwiązania tej sytuacji.

Wyobraźmy sobie na przykład wychowawczynię klasy, która ma problem z zachowaniem grupki uczennic ze swojej klasy, po kilku próbach interwencji czuje się bezradna i postanowiła użyć metody coachingu zbiorowego dla znalezienie jakiegoś efektywnego sposobu działania.  Zbiera sobie wtedy grupę przyjaciół ( nie mniej niż 5, nie więcej niż 9 osób), osób, które ceni i ma do nich zaufanie ( nie muszą wcale uczyć w jej klasie), prosi jedną z tych osób o prowadzenie (facylitację ) tego spotkania, i kiedy usiądą już w kręgu, zaczyna opowiadać o swoim problemie. Ma na to 5 minut, mówi najważniejsze rzeczy o sytuacji związanej z tą grupką dziewczyn, które przychodzą jej do głowy.  Pozostałe osoby uważnie słuchają tego, co mówi ich koleżanka, mogą sobie notować, ale na razie nic nie mówią.

Po upływie  5 minut ( mierzenie czasu to jedno z zadań facylitatora) następuje zmiana – osoba, która „wniosła problem” milczy, a rozmawiają ze sobą pozostałe osoby. Mówią o tym, co jest  dla nich najważniejsze w tym co usłyszały, na czym polega ich zdaniem problem, jak rozumieją tę sytuację, co jeszcze chcieliby wiedzieć o jej różnych aspektach. Ta rozmowa trwa kolejne 5 minut. Potem znowu następuje zmiana, milczą osoby zaproszone a mówi osoba, która wniosła swój problem. Odpowiada na zadane pytania, dopowiada rzeczy, których wcześniej nie mówiła, prostuje niejasności. Ważne, żeby nie tłumaczyła się ze swojego działania, tylko wyjaśniała.  Trwa to kolejne pięć minut.

Po nich następuje 5 minutowa faza, w której  zaproszeni uczestnicy generują sposoby rozwiązań. Ich zadaniem jest powiedzenie o tym, jakie rozwiązania przychodzą im do głowy albo w jaki sposób zachowali by się, gdyby byli wychowawcami tej klasy. Nie dyskutują nawzajem o swoich pomysłach, każde z nich mówi o tym, co by zrobiło i czasem wyjaśnia, czemu tak. Osoba, będąc gospodarzem tego spotkania milczy i uważnie słucha. Po 5 minutach następuje ostatnia faza coachingu grupowego – osoba wnosząca problem mówi o rozwiązaniach, które w tym momencie wydają jej się najbliższe. Nie musi wyjaśniać czemu ani tłumaczyć, dlaczego  nie wybrała innych rozwiązań. Po prostu mówi o swoich rozwiązaniach ( czasem mogą być tylko zainspirowane tym, co proponowali uczestnicy) i od jakich działań zacznie. Teraz następuje już koniec – osoba wnosząca problem dziękuje za pomoc, facylitator za udział w spotkaniu i przestrzeganie zasad. Zajmujemy się potem czym innym.

Ta formuła  trwa 25 minut, pozwala na w miarę zdyscyplinowane generowanie pomysłów i poprzez swoją strukturę jest efektywna. Dzięki jasnym zasadom, ograniczeniom czasowym i koncentracji na rozwiązaniu nie jest przegadana ani oceniająca.  Możemy używać jej przy rozwiązywaniu problemów wychowawczych,  zarówno grupowych jak i indywidualnych,  sytuacji związanych z relacjami z rodzicami , ale także  spraw dotyczących procesu nauczania. Często także te osoby, których sytuacja nie jest omawiana uczą się dużo, analizując głosy innych i słuchając proponowanych rozwiązań.

Ne jest także, żeby przed rozpoczęciem spotkania umówić się na kilka zasad: poufność, nieocenianie osób i ich pomysłów, nie przerywanie swoich wypowiedzi i trzymanie się rygoru czasowego. Różne odmiany tej metody są stosowane na całym świecie, w medycynie, oświacie, pomocy społecznej i psychoterapii.

Podsumowując strukturę spotkania:

Kroki w coachingu grupowym:

KROK 1. ok. 5 min – Osoba „wnosząca problem”, gospodarz spotkania opowiada o sytuacji problemowej, osoby pomagajace nic nie mówią.

KROK 2. 5 min – Osoby pomagające rozmawiają między sobą o tym, co usłyszeli. Parafrazują to, co usłyszeli od rozmówcy. Mogą zadawać sobie nawzajem pytania, aby wyjaśnić niejasności. Mogą także kłaść nacisk na to, co ich zdaniem jest najbardziej istotne w opowieści. Dyskutują o tym jakie usłyszeli uczucia i potrzeby w tym co mówił  gospodarz spotkania ( który milczy) milczy. Ważne – zachowujemy tutaj zasadę „akwarium”. Rozmawiają ze sobą tak, jakby gospodarza spotkania nie było z nimi – mówią o nim na przykład w 3. osobie. On jedynie słucha!

KROK 3. 5 min – Osoba wnosząca problem wyjaśnia niejasności, koryguje niewłaściwe zrozumienie  „problemu”  przez osoby pomagające i klaryfikuje swoje  potrzeb i uczucia. 

KROK 4. 5 min – Osoby pomagające  proponują różne rozwiązania problemu, dyskutują między sobą,   Gospodarz spotkania się tylko przysłuchuje. Osoby pomagające wykorzystują mocne strony  gospodarza, wzmacniając go.

KROK 5. 5 min – Osoba wnosząca problem omawia, co usłyszała, podejmuje decyzję wypróbowania jednego z rozwiązań i planuje swoje kolejne działania. Inni mogą na koniec, zadać pytania dotyczące  realizacji np.: Kiedy to zrobisz? Kto może Ci pomóc w realizacji tych działań? Komu powiesz o swoim sukcesie? itp.

W coachingu koleżeńskim warto pamiętać o:

Materiał opracowano w ramach programu “Szkoła ucząca się”.

Autor: Tomasz Kołodziejczyk

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań

Action Learning, czyli uczenie się przez działanie

Uczenie się w działaniu to wynik pewnej obserwacji autora tej koncepcji, profesora Reginalda Revansa, który zauważył, że podczas szkoleń grup menadżerskich ich uczestnicy zwykle są ospali, słuchając  bez entuzjazmu, ale też nie przeszkadzając prowadzącemu. Za to w czasie każdej przerwy zbierają się na korytarzu w mniejsze grupy i namiętnie dyskutują na temat nurtujących ich aktualnie zawodowych problemów. 

Okazało się, że konieczne jest specyficzne podejście do natury uczenia się, którego istotą jest to,  by proponowane działania wynikały z rzeczywistych problemów zawodowych i łączyły w sobie wiedzę i umiejętności zdobyte z różnych źródeł oraz tworzenie przestrzeni do spotkania zespołu uczenia się. 

Założenia action learning wynikają z przekonania, że:

Action learning wspiera procesy współpracy oraz proces dzielenie się wiedzą.  Uczestnicy, opierając się na własnych realnych problemach znajdują rozwiązania, budując w ten sposób poczucie wartości we własne siły i zasoby. Proces ten jest demokratyczny, angażuje wszystkich uczestników na równych prawach. Metoda nadaje się szczególnie: 

Podstawą pracy tą metodą jest dobrowolny stały zespół (5-6 osób), regularnie spotykający przez dłuższy okres czasu (minimum 6 spotkań). Ważne jest, by członkowie zespołu mieli różne doświadczenia, oraz by wszyscy zaakceptowali reguły działania zespołu. Zespół nie stanowi grupy wsparcia emocjonalnego jest grupą nastawioną na uczenie się. Każdy z członków grupy pracuje nad własnym wyzwaniem, problemem, możliwością.  Podstawową formą pracy zespołu jest zadawanie pytań.

Członkowie zespołu występują w trzech rolach:  facylitatora (doradca); właściciela „czasu antenowego” (prezentera) i uczestnika.  W zespole zawsze jedna osoba (stale lub przemiennie) pełni funkcję facylitatora. Jego zadaniem jest dopilnowanie, by podczas spotkania zespołu filozofia uczenia się w działaniu była prawidłowo rozumiana, a także by przestrzegany był podział czasu antenowego (20 minut dla każdego uczestnika).

Przy facylitacji niezbędna  jest: wiedza na temat dynamiki procesu grupowego, gotowość do słuchania i dialogu, umiejętność budowania zaangażowanie każdej osoby w grupie i wydobywania z niej potencjału, ukierunkowywanie uczestników na założony wcześniej cel, możliwość spojrzenia na daną kwestię z różnej perspektywy.

Bibliografia:

Weinstein-Fitzgerald K. (1999), Action learning, Warszawa

Materiał opracowano w ramach programu “Szkoła ucząca się”.

Autorka: Laura Piotrowska

Inne aktualności

Aktualności

09/08/2023
Prezentacja do warsztatów dla nauczycieli ,,Budując mosty”
Projekt „Młodzi Przedsiębiorczy. Program rozwoju kompetencji społecznych i obywatelskich w szkołach branżowych’’ korzysta z dofinansowania o wartości 110 187,00 EUR otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszy EOG....
czytaj więcej»
29/09/2022
Wyniki konkursu dziennikarskiego „Budujemy społeczeństwo otwarte”
Znamy już zwycięzców V edycji konkursu na projekt materiału dziennikarskiego pt. "Budujemy społeczeństwo otwarte", zorganizowanego w ramach programu „I am European: Historie i fakty o migracjach na XXI wiek” finansowanego...
czytaj więcej»

Zobacz inne obszary naszych działań